1.

47 7 0
                                        

-AKKIE I KIRA OMINĘŁY 11 PRZESZKÓD! CZY UDA IM SIĘ POKONAĆ DWIE OSTATNIE? DWIE PRZESZKODY O WYSOKOŚCI 140 CM? UWAGA ZBLIŻAJĄ SIĘ DO 12 PRZESZKODY I... SKOK ZALICZONY! TERAZ POZOSTAJE IM OSTATNI SKOK...

Słyszałam tylko bicie swojego serca.

Zbliżałam się z Kirą do ostatniej przeszkody.

Nagle głowa zaczęła mnie boleć.

W uszach tylko jakiś dziwny szum.

Speaker mówi coś przez mikrofon, ale nic nie rozumiem.

Obraz mi się powoli rozmazuje.

Kira przed przeszkodą nagle się zatrzymuje.

Staje dęba.

Spadam z jej grzbietu po czym leżę na ziemi i zaczyna mi się pojawiać wizja.

-Dla ciebie tylko ten koń się liczy... - powiedział mój chłopak, a ja odpowiedziałam mu na to.

-Ja ją po prostu kocham. Muszę wystartować w tych zawodach, bo jak tego nie zrobię, to oddadzą ją do rzeźni.

-Akkie. Proszę cię, nie startuj.

-Nie będziesz mi mówił co mam robić!

-Akkie... - złapał mnie delikatnie za rękę, a ja szarpnęłam swoją dłonią i krzyknęłam.

-Nie dotykaj mnie! - uciekłam, a mój chłopak patrzył na mnie z załzawionymi oczami.

Wizja zniknęła, a potem zobaczyłam  chłopaka jak podbiega do mnie i mówi z przerażeniem.

-Boże... to wszystko moja wina. - zaczął się łapać za głowę, a potem złapał mnie za dłoń i zaczął krzyczeć. -Akkie! Powiedz coś... otwórz oczy... Akkie!

Cisza.

-Zatrzymanie akcji serca.

Cisza.

-Akkie!

Cisza.

-Akkie!

Cisza.

-Albert... - powiedziałam, a potem nastała ciemność.

Ciemność.

Cisza.

Tylko ciemność i cisza.

Ostatni Skok [ZAKOŃCZONE]Stories to obsess over. Discover now