Sprawa zabójstwa Halloween

31 8 6
                                        

Od 2018r mam tą książkę zapisaną, ale zawsze zapominam opublikować ją w Halloween. Chyba nadszedł czas.

___ ___ ___ ___ ___

Ciemną nocą, gdy wszystkie dobre dzieci śpią i gdy dusze ludzkie uwalniają się z ciał, wydarzyła się straszna historia.

Ciemny i cichy jak pusta przestrzeń pod meblami w każdym domu cień przemknął przez ulice Londynu. W mroku mignęły czerwone ślepia w których nikt nigdy nie widział dobroci lub szczęścia. Posiadacz tych oczu i cienia wyraźnie się gdzieś spieszył, jednak gdybyście zapytali znajome mu osoby czego ta intrygująca postać tu szuka, nikt nie znałby odpowiedzi.

Głuche kroki roznosiły się echem po oświetlonych i nie oświetlonych uliczkach londyńskich. Towarzysząca im wszechobecna cisza wysysała wszelakie oznaki życia z otoczenia.

Nagle i niespodziewanie zapadła jeszcze głębsza cisza. Nie było już odgłosów kroków i cichego spokojnego oddechu. Nie było tajemniczej postaci z czerwonymi, wygłodniałymi oczami.

Wielu zapewne pomyślało by, że człowiek ten w końcu dotarł do domu a jego oczy zabłysnęły radością widząc rodzinę, której członkowie czekali na niego z ciepłą kolacją i miękkim łożem.

Jednak moim obowiązkiem nie jest opisywanie pięknych kłamstw i cudownych bajek. Jestem tu po to aby opisywać prawdę, nawet jeśli jest nieprzyjemna i gorzka.

-🎃-

Gdy nad ranem Pani Fellsy zapukała do drzwi swojej sąsiadki by napić się herbaty i porozmawiać o trudach życia w tych czasach, zastał ją fatalny widok.

Nikt nie wie czym ta miła kobieta sobie zasłużyła na tak brutalną i krwawą śmierć. Za to każdy wie, że było to w Halloween w roku 2015, kiedy wszystkie oczy były zamknięte a oddechy senne. Z tego powodu incydent ten nazwano "Sprawą Zabójstwa Halloween"

Sprawę dziwnego zabójstwa przekazano do kartotek małego miasteczka znajdującego się na uboczu Wielkiej Brytanii. I plotki głoszą, że nadal jej nie rozwiązano.

Zaginione dusze HalloweenOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz