Zapach kebaba i papierosów natkną na 17 letnią dziewczynę idącą właśnie do szpitala.
Hej mam na imię Yoshia mam 17 lat i chodzę do liceum. I mam dziewczynę która ma na imię Satsuke i jest w szpitalu, ma raka...
- doktorze czy jest jakaś szansa że przeżyje?- powiedziała do doktora Yoshia.
- tego dokońca nie wiemy, w śpiączce jest już długo obawiam się że możemy ją stracić.- odpowiedział doktor.
- niech pan tak nie mówi.- powiedziała zasmucona Yoshia.
- postaramy się zrobić co w naszej mocy proszę pani- powiedział doktor.
Aby wrócić musiała jeszcze przejechać pociągiem okołu 11 kilometrów.
- jutro mam jeszcze szkołę...- pomyślała Yoshia.
