Scena w domu haru...
Przebudziłem się... Było ciemno.. Wstałem z łóżka...po czym rzekłem..
-Ał.. Moja głowa...czas sie rozejrzeć wstałem z łóżka i udałem sie w strone kuchni
-Jak narazie nikogo nie ma... -po czym zauważyłem chłopaka, zaniemówiłem przez krótką chwile...
(haru) - Cześć, obudziłeś sie już.
Z wkurzoną miną rzekłem
-Wytłumacz mi co ja tu robie?
(haru)- Znalazłem cie pobitego na ulicy a więc postanowiłem cie wziąść do siebie....
- N-no okej.. Zarumieniłem sie lekko
Podszedł do mnie i zaczął mnie obmacywać..
-Zostaw mnie zboczeńcu!
(haru) - Nie znasz sie na zabawie młody~
- Ile ty wogóle masz lat? I jak sie nazywasz!! -rzekłem, po chwili odpowiedział..
(haru) - Groźny... Hah... Nazywam sie Haru... Mam 23 lata
- Że co kurwa?!
(haru) - No tak... Heh.. Kontynuujmy...
- N-nigdy! - znowu zaczął mnie obmacywać... Ale... Nie zaprzeczyłem... Podobało mi się... To były najlepsze chwile w moim życiu... Po czym mnie spytał...
(haru) - Podoba się? ~
- T-ta..ak~~....zarumieniłem sie mocno..
Wieczór...w domu haru... (; Nie dla psa kiełbasa!! XDD
Siedzę u niego w pokoju...nudziłem sie na śmierć..po czym wszedł do pokoju z lekko niedopiętą koszulą..
(haru) - zaczynamy zabawe mały~?
- U-um.. Co chcesz przez to powiedzieć... Byłem przestraszony.. Nie wiedziałem co mam powiedzieć..
Popchnął mnie na łóżko... Nie wiedziałem co robić...
(haru) - zaczynamy tą zabawe młody...bez gadania... Zauważyłem kajdanki..rzekłem..
-O-odłóż t-to!!
(haru) - Phi.. Bo co zrobisz?
Zaczął sie do mnie powoli dobierać...
Następnego dnia...
-Ugh.. Moja głowa... Rozejrzałem sie po pokoju haru.. Przypomniało mi sie co wczoraj robiliśmy wieczoram
- Ale nie zaprzecze.... Było super...leżałem przy haru... Bardzo blisko niego wtulając sie mocno..
Obudził mnie jego cudowny pocałunek...
(haru) - Cześć słodki.. Jak ci sie podobała wczorajsza noc?
-Było niźle..ale nie zaprzecze
(haru) - Wiedziałem że tak powiesz....
- Hah... Wstałem i poszłem do kuchni..
Zrobiłem śniadanie..
-Haru!... Nie widziałem go... Ale.. Po chwili był za mną... Całował mnie po szyji... Po czym rzekłem
-J-jeszcze ci mało?
(haru) - Tak~ Skończymy dzisiaj wieczorem.. Czekam w sypialni~
- Ż-że co kurwa......?
-Ugh.. Dobra nieważne.. Zaczne jeść te śniadanie.. Zanim mnie zacznie gwałcić po raz 2..
Perspektywa Haru.. W łazience
(haru) - lepiej wziąść kąpiel... I sie odświeżyć.... Aron wszedł do łazienki.. Zrobiliśmy to 2 raz... To był nailepszy seks w moim życiu......
(haru) - Powtórzmy to kiedyś....prosze cie
-Nigdy! Znowu mnie gwałciłeś bez mojej zgody....
(haru) - A co miałem zrobić? Mocniej cie gwałcić?... Niczym nie myśląc... Pocałowałem go namiętnie....ale zaprzeczył.. Chyba my wystarczyło...
Hej, jeśli tu jesteś.. Chce cie ostrzec..
Następna będzie normalna.. Ale.. W 2 sezonie sie będzie działo... Bayy~~
YOU ARE READING
~ Perverted loved ~
RomanceTo jest zboczona wersja... Gay love story.. Ale wiem że i tak macie to w dupie XD
