piątek 23.8.2019

66 4 0
                                        

Drogi Pamiętniczku.

Dzisiaj siedząc w naszej kryjówce, myślałem o tym jak nabłagać Kurogiriego na psa. Skoro urodziny mam za eeeeeeeeee....
Shit, trzeba było nie rzucać szkoły.
W KAŻDYM RAZIE za niecały rok.

Nie chciało mi sie czekać, ale pomyśleć też nie mogłem , bo ta wariatka Toga wparowała do baro-kryjówki tak, że gdy popchnęła drzwi zrobiła dziurę w ścianie!

- Tomura-kun chodźmy do Maka! Proszeeeeeeeee!

- Nie.

- Dlaczego?

- Bo policja nas złapie głupia dziewczynko!

- No proszeeeeee.

- Mówiłem nie!

- Ale w mojej apce jest dzisiaj zniżka na frytki! - ... - Kosztują 4 złotych! - ... - Tobie też kupię!

- Zgoda! ...ale... DABSON!

- Czego chcesz?

- Szykuj przebrania idziemy do Maka!

*Program Dabi.exe nie odpowiada*

- Nooooo Dabiiiiii, chodź z namiiiii, tobie też kupię frytki!

- To gdzie te przebranka?!

Ale dostał wtedy zacieszu na ryju. Hah, śmieszne to było.

Jak już się przebraliśmy, wyruszyliśmy do Maka, bo Kurogiri wyrywał loszki i nie było go cały dzień.

Po tej całej długowiecznej podróży dotarliśmy do domu bogów. Gdy nasze fryteczki i mój Happy Meal (za którego też zapłaciła Toga) były zamówione, poszliśmy zająć stolik.

Nasz stolik był obok okna. A ta głupia licealistka Toga musiała siadnąć na parapecie. Przynajmniej tyle dobrego, że okno było otwarte i bardzo dobrze by było gdyby z niego wypadła.

Jakiś głupi bachor postanowił pobawić się w Togę i też wdrapał się na ten parapet.

Toga sie wkurwiła, bo to jej parapet, a ten bachor nie był KAWAI więc go wypchnęła.

XD

- Ty głupia babo! ZAMORDOWAŁAŚ MI MOJEGO BĄBELKA! DZWONIĘ NA POLICJĘ! - wydarła sie matka małego smroda.

- Spierdalamy. - stwierdził Dobicjusz.

Ja szybko zajumałem zamówienie, bo akurat się zrobiło. Co jest dziwne znając moje szczęście.

- Tan dzieciak fajnie spadał.

- *wtf* Co? - Dabson się odwrócił w kierunku Togi

- No fajnie spadał. - wyszcerzyła sie.

- Aha okej. Shoto też fajnie spadał... z trawy.

- Co?

- Co?

Gdy weszliśmy do kryjówki zaczeliśmy jeść nasze fryteczki.

Zajumałem pare Dabsonowi ale niechcący dotknęłem je pięcioma palcami. To było smutne.

Papa fryteczki :'c






You've reached the end of published parts.

⏰ Last updated: Aug 24, 2019 ⏰

Add this story to your Library to get notified about new parts!

† pamietniczek Tomury †Stories to obsess over. Discover now