Utopienie

58 4 2
                                        

Zamykam oczy
Udaję niewidomą
Na morzu samotnym
Pokonuję ścieżkę nieznajomą.
Zamykam oczy
I widzę Ciebie
I księżyc błyszczący
I gwiazdy na niebie.
Tratfa dryfuje
Łapiesz mnie za rękę
Lecz zimno czuje
I dziwną udrekę.
Otwieram oczy
W wodzie mam dłonie
Tratfa się toczy
I ze mną tonie.
Zamarzona myślałam o Tobie
Tonąc bezradnie, daremno
Ciemna toń wody na dnie
I czarna postać nade mną.
Budzę się na brzegu
Księżyca łuna biała
Nim zawzielam wdechu
Od razu Cię poznałam.
Patrzysz na mnie troskliwie
Twe oczy się śmieją
W zachwyceniu mijają chwile
Na brzegu, pod starą keją.

Słowa pisane przez snyNhững tác phẩm khiến độc giả say mê. Hãy khám phá bây giờ