Teresa i jego mama

13 4 3
                                        

Był to zwykły dzień, a dokładniej sobota. Okonm postanowił wybrać się na zakupy do Biedronki. Kupił zapasy jedzenia do poniedziałku i podszedł do kasy. Spotkał tam lekko upośledzonego chłopca, który ewidentnie próbował zwrócić na siebie jego uwagę.
   W końcu Okoń przemówił:
- Cześć jestem Filip, gdzie jest twoja mama?
- W siusiu komnacie - odpowiedział chłopiec.
Okoń zdezorientowany słowami chłopca szybko zakończył dyskusje i wystawił swoje zakupy na taśmę. Kasierka szybko go obsłużyła, dzięki czemu mógł szybciej opuścić natrętnego chłopca. Po drodze do wyjścia minął kobietę w blond włosach, która miała mniej więcej 40 lat. Kobieta ta po wejściu do sklepu imię Dawid i zaczeła wypytywać o chłopca. Okoń podszedł do niej i powiedział, że jeszcze chwilę temu był obok kasy. Kobieta podziękowała mu i wyruszyła na poszukiwania syna.
   Okoń wyszedł ze sklepu i udał się w stronę chodnika. Po chwili z Biedronki wybiegła wcześniej wspomiana kobieta, a wraz z nią chłopiec, który zaczepiał wcześniej Okonia. Kobieta zaproponowała mu podwózke do domu w nagrode za pomoc w odnalezieniu jej syna. Okonm po krótkim przemyśleniu propozycji postanowił się zgodzić, gdyż do domu miał dość daleko i szedł z dużą ilością ciężkich zakupów. Wsadził zakupy do bagażnika i wsiadł na tylnie siedzenie samochodu. Między nim, a mamą chłopca wynikła krótka konwersacja, ale dzięki niej Okonm dowiedział się o niej trochę więcej. Gdy Okonm wrócił do domu zaczął rozmyślać. W jego głowie znajdowała się tylko jedna myśl - chęć zjedzenia mamy Dawida.

Okonm i Jego PrzygodyStories to obsess over. Discover now