Cześć nazywam się Borys chodzę do 4 klasy podstawowej i mam MALUTKI problem z przedmiotem o nazwie matematyka...
Już w pierwszym dniu Pani zobaczyła że mam problem z SOBĄ ale ja się niczym nie przejmowałem ponieważ myślałem że będzie dobrze...
I nagle usłyszałem coś strasznego...
Tak się wystraszyłem jakbym dowiedział się że zaraz umrę...
-Borys lubisz matematykę?
Przęknołem ślinę i powiedziałem
-Tak proszę Pani uwielbiam
Tym sposobem myślałem że ucieknę od problemu z tym przedmiotem...
-To dobrze Borys przekonamy sie...
I od tamtego momentu mam przejebane z tą nauczycielką od matematyki
VOUS LISEZ
Bedoes i przygody z majzą
AléatoireW tej opowieści przedstawiamy szkołę podstawową pana Bedoesa,i jego wielokrotne upadki z matematyki 💪💪👌 życzymy miłego czytania 😉😘 *Książka jest w celach humorystycznych nie bierzcie jej na poważnie ^^*
