Był pochmurny dzień.
Zapowiadała się burza. Byliśmy umówieni z paczką przyjaciół na ognisko.
Nastał wieczór. Byliśmy umówieni na godzinę 20. Spotkałem się z przyjaciółką i razem poszliśmy na spotkanie. Kiedy wszyscy się zebrali rozpaliliśmy ogień i zaczęliśmy rozmawiać i piec kiełbaski.
Minęły 2 godziny. Zauważyliśmy że zaraz zacznie padać deszcz. Postanowiliśmy zacząć się powoli zbierać.
Nasze ognisko odbywało się w środku lasu, wiec żeby wrócić musieliśmy przez niego przejść.
Było już ciemno. Błąkając się po lesie spotkaliśmy mężczyznę. Miał on na sobie czarne, podarte spodnie, kapelusz, ciemna bluzkę i brązowa kurtkę.
Zaczęło grzmieć i się błyskać. Piorun trafił w tego pana. Byliśmy przerażeni...
————————————————————
Mam nadzieje ze książka się wam spodoba. Czytajcie dalsze części będzie się działo.
