Yeonjun-
Wracałaś że szkoły parkiem jak zawsze tą drogą miałaś bardzo blisko do domu. Zatrzymała się przy sklepiku bo chciałaś sobie kupić picie, kiedy wybrałaś napój od razu ruszyłaś zapłacić ale okazało się że nie miałaś pieniędzy
-co?! To przecież nie dawno je tu wkładałam!(zaczęłaś ich szukać ale za tobą robiła się kolejka). Kiedy ich szukalaś ktoś się wepchnął, i zapłacił za ciebie.
-dziękuję dowodzenia. Pociągnął cię w stronę wyjścia nie wiedziałaś co się dzieje spojrzałaś w jego twarz i ujzalaś postać którą dobrze znalas to był Yeonjun nie mogłaś w to uwierzyć, jak cie ciągnął w Stone wyjścia zorientowałaś się że trzymajcie się za ręce, od razu go odepchnelaś, on zaczął się z ciebie śmiać
-z czego się śmiejesz!
-hahhaha słodka jesteś gdy się wkurzasz. Zarumieniłaś się na te słowa
- n-możesz przestać tak mówić pfy ja cię nawet nie znam!!
-oh zapomniałem jestem yeonjun tak ten z txt
-T.I i kto to txt?. On na te słowa złapał się za pięrś bardzo oburzony.
-nie no tylko cię sprawdzałam. Powiedziałaś gdy ci oddał wodę
-nie mogę jej wziąść, ponieważ za nią zaplaciłeś. Powiedziałaś
-trzymaj ją, ale zamian chce. Powiedział i się chytrze uśmiechnął,
-chce żebyś dała mi swój numer ;).
-okej heh.... /dałaś mu już swój numer i poszłaś do domu musiałaś sprawdzać czy ten wariat nie idzie za tobą.
BEOMGYU 🌰-
Wyszłaś z przyjaciółmi na wieczorny spacer, było ciemno i zimno więc zatrzymaliście się na przystanku żeby odpocząć podróżą (xd)... W pewnym momencie podszedła do was jakaś grupka pijaków.
Pijak 1: witajcie ślicznotki macie 10zl?
Nagle pijak usiadł koło was i zaczął śpiewać, ty odszedłaś z grupy przyjaciół ponieważ nagrywali biednego starca, kiedy już miałaś iść od nich jak najdalej usłyszałaś krzyk młodego chłopaka.
-Oddaj mi telefon!!!! SOOBIN!!!!
Odwróciłaś i zobaczyłaś 2 dość młodych chłopców, stałaś bez ruchu i wlepiałaś wzrok w jednego z nich, Chłopak na którego ciągle patrzałaś podbiegł do ciebie i rzucił się na ciebie, nagle zobaczyłaś auto które jechało, zrobiło ci się głupio.
-Zwariowałaś?! Mogło ci sie coś stać!.
-wybacz zag-zagapiłam się....
Chłopak pomógł ci wstać i złapał cię za dłoń ty na ten gest się zarumieniłaś, ciągnął cię w stronę chodniku.
-tu jest chodnik do chodzenia, a na ulicy się jeździ.
-ziom ja wiem!
-no widzę prawie cię auto przejechało.
-Okej mamo beo!.
-chcesz autograf?
-nie wolę twój numer.
-mysle że nie mogę ci podać.
-pfy ale ja mogę( ͡° ͜ʖ ͡°).
-eem... No okej ??
-jestem T.I.
-ah choi Beomgyu.
-milo mi :)
-mi też.
-dobra muszę lecieć bo Soobin telefon mi zabrał!.
-EJ A NUMER!?
-AH ZAPOMNIAŁEM!
chłopak zaczął wracać do ciebie ty napisałas mu na kartcę swój nr i zaczęliście się żegnać.
yooniepie╮(. ❛ ᴗ ❛.)╭❤️
SOOBIN -
Byłaś w centrum miasta, wracałaś z
Spaceru z psem, twój pies zerwał się z smyczy, pobiegł gdzieś a ty nawet nie zauważyłaś ponieważ telefon był ważniejszy;_; niż twój własny pies :).
Zaczęłaś szukać bydlaka, krzyknęłaś tak głośno że każdy się na ciebie spojrzał, zauważyłaś ładnego chłopaka prawdopodobnie w twoim wieku, zrobiło ci się głupio bo patrzał na ciebie jak na debilke,w pewnym momencie podszedł do ciebie wspominamy chłopak, zapytał się
-coś się stało?
-pies mi uciekł...
-pomoge ci go szukać
-dziękuje. Wymieniliście się numerami jakbyście go złapali (miało być któryś z was ale dziwnie to brzmi,albo ja jakaś dziwna).
Przy okazji przedstawiliscie się żeby nie było że dałaś numer nie znajomej osobie.
TAEHYUN-
Czekałaś na przystanku na autobus (chyba logiczne), było dość zimno żebyś wracała na piechotę.
Kiedy autobus przyjechał weszłaś do niego pomimo że było dużo ludzi złapałaś się (tego czegoś gdzie się łapiesz na górze jakby takie sznurku idk jak się nazywają xD)stałaś koło bardzo ładnego chłopaka, w autobusie wszyscy się popychali, kiedy już wszyscy wyszli zostałaś tylko ty i on¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯. Podszedł do ciebie i się zapytał
-jak się nazywasz?.
-T.I.
-jestem kang TaeHyun.
-milo mi.
-mi też, za ile przystanków wysiadasz?.
-...
Nagle zrozumiałaś że przegapiłaś swój przystanek o 3 przystanki.
- powinnam 30 min temu wysiąść, a co?.
-jak chcesz mogę cię odprowadzić bo też przegapiłem....
-jak?.
-a ty?
Zaczęłaś się rumienić bo to jego wina ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯ za ładny byl żeby nie patrzeć na niego jak na obraz.
Chłopak cię odprowadził do domu, podziekowalaś mu za to że cię odprowadził w tą ciemną noc, dałaś mu swój numer i weszłaś do domu.
HUENINGKAI 😊😊-
Byłaś w parku rozrywki, szłas w stronę Budki z misiami do wygrania.
Zaczęłaś grać, chciałaś tego wielkiego misia, ale niestety twoje życie to namjoon (ta_znajoma).
Przegrałaś, już zawiedziona odchodzilaś, kiedy nagle zawołał cię chłopak i powiedział
-Hej zostań! Mogę ci jakiego misia ze
Chcesz!!.
-Okej! chce tego wielkiego którego ty masz :'3.
-tego??.
-tak tego.
-moge ci go oddać.
-nie masz mi go wygrać, a poza tym jest twój.
-dobra ja ci go oddam ale zamian chce twój numer!.
Zmurowało cię, nigdy nikt cię nie prosił o numer a szczególnie taki słodki chłopak.
-O-okej.
Podałaś chłopaku numer, a on oddał ci misia.
-jestem Kai Kamal huening.
Chłopak się ukłonił a ty cicho zachichotałaś.
- T.I.
-piękne imię.
I poszedł do 4 chłopców którzy nie wierzyli w to co widzą.
Hej przepraszam że dawno nie pisałam, po prostu nie ma mnie w Polsce.
Podziękujcie ZacnaSiema że przypomniała mi. I poza tym w sobotę 13.07 będzie nowa książka"zacnyking"
Będzie tam ofiarą V ten murzyn z Bts z kwadratowym uśmiechem normalnie Minecraft.
Spokojnie sexów tam może nie będzie bo ZacnaSiema nie jest pełnoletnia tak jak V. Dziękuję że ktoś to przeczytał bo połowa ludzi tego nie czyta :) bye moje murzynki H2O wystarczy kropla kwasu siarkowego :).
YOU ARE READING
txt reakcje/Preferencje
FanfictionOSTRZEŻENIE nie odpowiadam za raka mózgu i innych części ciała, za zrytą psychikę, książka nie ma na celu nikogo urazić CZYTASZ NA WLASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ MILEGO SRAN... CZYTANIA
