-Dzień dobry- przywitałam się ze starszą kobietą. Choć jej wyraz twarzy ukazywał osobę życzliwą, nawet dobroduszną, jej ubranie szybko odwracało uwagę. Miała na sobie sukienkę zrobioną ze skóry, jakby wypolerowane, czarne szpilki i dopracowny, gładki kok.
-Dzień dobry dziecko- uśmiechnęła się, a więc i ja się uśmiechnęłam szczerze.- W czym mogę Ci pomóc?
-Chciałabym kupić kilka książek- po chwili zostałam zaprowadzona do głównej części księgarni. Sama biblioteka wyglądała niesamowicie.
Na suficie namalowane było nocne niebo, z gwiazdami i księżycem, dosyć burzliwe. Wyglądało jak prawdziwe.Same regały wyglądały jakby stały na trawie z rosą i były tak wysokie, że sięgałneły by nieba
YOU ARE READING
mój dom
FanfictionMając 18 lat nadal wierzyłam we wróżki, wampiry, wilkołaki, nocnych łowców i w magiczne zwierzęta, ogólnie w magię. Miałam wysoce rozwiniętą wyobrażnię przez książki,ale w sumie chyba już taka byłam. Prawdziwe życie było do kitu, same problemy, fałs...
