Uczucia ulotne jak
dmuchawiec,
zdmuchnięty przez
Wiatr,
co bez uczuć niesie
wszystkie moje marzenia.
Nie pozostawił nic,
tylko pustkę, próżnię.
I w ogóle go to
nie obchodzi.
Tego wstrętnego
złodzieja.
Wietrze!
Oddaj, co zabrałeś!
Ja cierpię
i tęsknię,
za tym,
czego już nie ma...
Pisałam to w szkole, na matmie, [tak mi się wydaje] więc nie jest jakiś najlepszy 😅
