Dwunogie Istoty

70 15 4
                                        

     Od zawsze wpajano mi, by nie ufać Dwunogim Istotom. 

     W okresie letnim przychodzili do nas i odrywali nogi moim dziadkom, ciotkom, wujom, kuzynom i przyjaciołom. Ich części ciała wrzucali do dziwnych pojemników, zwanych przez nie koszami. Gdy tylko "kosze" zostały napełnione, zabierały je w tylko sobie znane miejsce. 

     Krążą plotki, że potem wsiadają z "koszami" do dziwnych, metalowych obiektów, a one jadą jeszcze dalej. Ale to na pewno bzdury! Jak niby kawałek metalu może się poruszać?!

     Mimo, że nie wierzę w brednie o Niezidentyfikowanym Metalu Jeżdżącym boję się Dwunogich Istot. Boję się, że pewnego dnia przyjdą po mnie.

Ekscytująca przygoda SzałwiStories to obsess over. Discover now