Dryyyyyyyyyyyyyyyyń!
Z telefonu wydobył się najbardziej znienawidzony przez każdego człowieka odgłos. Odgłos alarmu. Pewien człowiek spojrzał na ekran.
-Musad, wstawaj!
Rozległ się głos matki naszego głównego bohatera.
-Nieeeee
-Wstawaj!!!
Matka podeszła i wylała na naszego przyjaciela wiadro wody święconej.
Musad zaczął się topić.
":o
Nagle do pokoju wleciał piekielny ogar Kunegundek.
-Ups, pomyłka.
Innego śmiertelnika miałem zabić.
I odleciał.
Matka przez przypadek wypadła przez okno. Musad nie będzie musiał rano wstawać!!!
Ale stało się. Już nie spał. Nie miał nic do roboty, więc zdecydował że pójdzie do szkoły.
Po śniadaniu zaczął się pakować.
- gegra, niemiec, polak, matma...
...WF?! NIEEEEEEEEEEE, MAMO, NAPISZ MI ZWOLNIENIE!
DLACZEGO TO WSZYSTKO MI SIĘ PRZYTRAFIA?
Po paru minutach użalania się nad swoim życiem Musad poszedł do łazienki. Nie przebierał się, bo mu się nie chciało.
Spojrzał w lustro. Odbicie pokazywało w miarę normalnego człowieka. Nie licząc oczywiście żółtych oczu i różowych włosów.
Musad poszedł na przystanek, lecz autobus jak zwykle się spóźnił, więc poszedł pieszo.
Gdy wszedł do szkoły zobaczył wrzeszczące dzieci, jakichś emosów siedzących na schodach i członków klubu piżamki.
Nasz przyjaciel wyjął satanistyczną książkę i tak się wciągnął w lekturę, że.........................BUM!...............................
Krwawa czerwień zalała świat przed jego oczami ...
Kunegundek zaczął szybować w powietrzu..
I nagle zleciał.
-łebłelenemelebelem
-Co?
Kunegundek wypluł jakiegoś patyka z narysowanymi hieroglifami i powiedział
- Witaj w piekle!
- tym kosturem Zamrożonych Pocisków Ognia Władzy Wszechpotężnej Kapusty
możesz przyzwać sobie sługę (demona)!
- Emmmm nie, dzięki.
- a zagryźć cię?
- spadaj.
Musad zabrał kijka i uciekł.
-Ah ci śmiertelnicy...
YOU ARE READING
Nasze małe piekiełko
RandomMusad prowadził dotychczas nienormalne życie, lecz wszystko ma się zmienić! Będzie jeszcze bardziej nienormalne. Piekielny ogar Kunegundek poleca!
