To opowieść o dziewczynie, która nazywa się Emmy i mieszka w mieście z rodzicami. Jej życie wydaje się być normalne dopóki nie kończy swojej siedemnastki. Teraz dowiedziała się całej prawdy. Zaczął się czas walki o dobrą przyszłość.
Minął już tydzień od moich siedemnastych urodzin i nadal nie mogę się zbytnio oswoić z tym co powiedzieli mi rodzice. Byłam zdruzgotana tą wiadomością, gdy usłyszałam ją po raz pierwszy. Miałam wieść spokojne życie i się nim cieszyć, a tu mam zostać tajną agentką WAO - współczesna agencja ochrony. Nie wiedziałam co to tak do końca znaczy. Ale było to pewnie coś poważnego. Już jutro miałam spotkać się z tym szefem i pracownikami oraz zachować tajemnicę, że w ogóle znam się z ludźmi z WAO. Jak się okazało moja mama i tato też tam pracują. Myślałam, że to tylko historia wyssana z palca,ale jak wkrótce miało się okazać, nie. To co niby miałam zobaczyć przejdzie wszystkie moje wyobrażenia. Nie chciałam o tym zbyt długo myśleć, więc zeszłam na dół do kuchni i zjadłam śniadanie. Po chwili usłyszałam kroki w moją stronę. To była mama. - Cześć, skarbie. Jak się spało? - zapytała. - Nie za dobrze. - odpowiedziałam zgodnie z prawdą. Nie potrafiłam zbytnio kłamać. Zresztą nie miałam większego powodu by to robić. - Coś się stało? - matka ponownie zadała pytanie. - Źle się poprostu czuję z tym, że mam być jednym pracownikiem jakiegoś tam WAO - odpowiedziałam trochę głośniejszym tonem. - Po pierwsze nie jakiegoś tam sobie WAO, tylko Współczesnej Agencji Ochrony. Ona stara się pomóc innym. My się staramy pomagać. - odpowiedziała szorstko. A ja odeszłam powolnym krokiem do łazienki. Kiedy się wyszykowałam i ubrałam to: (oprócz torebki)
Oops! This image does not follow our content guidelines. To continue publishing, please remove it or upload a different image.
Wyszłam z domu. Musiałam się przewietrzyć. Niektórzy pewnie myślą, że to fajnie być jednym z pracowników takiej Agencji, ale to spora odpowiedzialność. A zwłaszcza za swoje czyny. Lecz z jednej strony, dlaczego nie spróbować? Jestem całkowicie pewna, że na początku nie dadzą mi jakiejś konkretnej misji. Założę się, że będę przeglądać papiery w biurze. Najnudniejsza robota świata :) Nic tylko siedzieć na tyłku.