Rozdział 1

5 3 0
                                        

Minął już tydzień od moich siedemnastych urodzin i nadal nie mogę się zbytnio oswoić z tym co powiedzieli mi rodzice. Byłam zdruzgotana tą wiadomością, gdy usłyszałam ją po raz pierwszy. Miałam wieść spokojne życie i się nim cieszyć, a tu mam zostać tajną agentką WAO - współczesna agencja ochrony.
Nie wiedziałam co to tak do końca znaczy. Ale było to pewnie coś poważnego. Już jutro miałam spotkać się z tym szefem i pracownikami oraz zachować tajemnicę, że w ogóle znam się z ludźmi z WAO. Jak się okazało moja mama i tato też tam pracują. Myślałam, że to tylko historia wyssana z palca,ale jak wkrótce miało się okazać, nie. To co niby miałam zobaczyć przejdzie wszystkie moje wyobrażenia.
Nie chciałam o tym zbyt długo myśleć, więc zeszłam na dół do kuchni i zjadłam śniadanie. Po chwili usłyszałam kroki w moją stronę. To była mama.
- Cześć, skarbie. Jak się spało? - zapytała.
- Nie za dobrze. - odpowiedziałam zgodnie z prawdą. Nie potrafiłam zbytnio kłamać. Zresztą nie miałam większego powodu by to robić.
- Coś się stało? - matka ponownie zadała pytanie.
- Źle się poprostu czuję z tym, że mam być jednym pracownikiem jakiegoś tam WAO -  odpowiedziałam trochę głośniejszym tonem.
- Po pierwsze nie jakiegoś tam sobie WAO, tylko Współczesnej Agencji Ochrony. Ona stara się pomóc innym. My się staramy pomagać. -  odpowiedziała szorstko.
A ja odeszłam powolnym krokiem do łazienki. Kiedy się wyszykowałam i ubrałam  to: (oprócz torebki)

 Kiedy się wyszykowałam i ubrałam  to: (oprócz torebki)

Oops! This image does not follow our content guidelines. To continue publishing, please remove it or upload a different image.

Wyszłam z domu. Musiałam się przewietrzyć. Niektórzy pewnie myślą, że to fajnie być jednym z pracowników takiej Agencji, ale to spora odpowiedzialność. A zwłaszcza za swoje czyny.
Lecz z jednej strony, dlaczego nie spróbować?
Jestem całkowicie pewna, że na początku nie dadzą mi jakiejś konkretnej misji. Założę się, że będę przeglądać papiery w biurze.
Najnudniejsza robota świata :)
Nic tylko siedzieć na tyłku.

„To dopiero początek" Stories to obsess over. Discover now