I

20 2 0
                                        

Więc zaczęło się tak, jakiś czas miałam problemy w szkole typu samotność odrzucenie itp.
Miałam tego dosyć! Nie wytrzymałam już. Postanowiłam z tym skończyć. Chciałam zrobić coś czego żałuję do dziś. Chciałam popełnić samobójstwo. Gdy nadszedł dzień gdy nie miałam już siły. Rano jak mój tata szedł pod prysznic poszłam po śrubokręt i odkręciłam ostrze od ostrzynki.
Wyszłam do szkoły. Po kilku godzinach lekcyjnych miałam dość uciekłam do toalety. Pewnie domyślacie się co zrobiłam... tak pocięłam się. Krew lała mi się po rękach. Zadzwonił dzwonek. Założyłam bluzę i poszłam pod klase. Nikt się nie domyślił...

~Forever Alone~Where stories live. Discover now