SkRYPt 1.

77 2 1
                                        

Jestem Mariusz, mam chuj wie ile lat bo to tylko gra.
Ekhem dobra lol.
Jestem w KlUBie LITeraCkiM i jest zajebiście.
Fajne dupy są tylko jedna loszka płaska jak decha a dwie napompowane jakby miały zaraz odlecieć na swoich kurwa balonach. Sayori jest spoko. Figura idealna. Brałbym gdyby nie była taka gówniakowa, bo siye ona zachowuje jak dzieciok.
Z przymusu się z nią przyjaźnie lol.
Dobra muszę iść na te chujowe lekcje które tak naprawdę kurwa nie istnieją lol.
Ta pinda z deprechą pewnie znowu zaspała.
Ja pierdole muszę iść lol.
Wychodzę i jebie drzwiami.
Lol.
Sayori "Ahhh.... Znowu zaspałam!"
Mariusz "w dupie to mam, cho już cipo."
Sayori "Dobra~!"
Ja pierdole ja nie wiem jak można być takim pojebem.
Ide sobie z SAyoRI do szkoły.
Niech ją coś rozjedzie pls.
Dobra *tup tup tup*.
Jesteśmy magicznie w szkole.
Ona się zamyśliła kurwa.
Mariusz "Pierdolnąć cię Sayori?! Jesteśmy jpdl."
Sayori "O faktycznie! Zamyśliłam się... Hehe~!"
Mariusz "Sayori we mi tą jebaną kreche schowaj bo ci jebne."
Sayori "Okej okej..."
Sayori "To do zobaczenia w klubie, Mariusz!"
Mariusz "Chodzę tam dla cycków, Sayori."
Sayori "Ouf... No jasne! Do zobaczenia~!"
Kurwa ta jebana krecha jpdl.
Może ona już umrzeć?
Tylko na to czekam...
Dobra *tup tup tup*
Jestem w klasie.
Nie ma ludzi bo ich kurwa nie stać.
Okej wyjebane siadam na krześle nogi na ławkę i lecimy.
*Ding dong kurwa*
O ja jebie czekaj co?!
Lekcje się skończyły??????
Ja pierdolę i do tego klubu muszę iść.
Kurwa idę, bo cyce uciekną.
Yuri ma fajny nóż, tylko czekam aż się nim dźgnie.
Dobra *BIP*
Teleport do klubu elo.
Monika "Witaj ponownie, Mariusz!"
Mariusz "Elo Monia duże melony!"
Yuri "Witaj, cieszę się, że nie uciekłeś!"
Mariusz "Zawszę mogę jeszcze spierdolić."
Yuri "N-nie o to--"
Mariusz "Dobra morda cyce do góry."
Mariusz "Gdzie decha?"
Natsuki "C-co ty do mnie powiedziałeś?!?!"
Ale się wkurwiła ups
Mariusz "Decha lol"
Natsuki "Hmpf!"
Dobra jebać je idę czytać KsIĄŻke z Yuri mrr.
Może dotkne w końcu jej bAlOnY.
Bo wydają się fajne lol.
Mariusz "Pipo czytasz?!"
Yuri "A-ah! Jasne!"
Ide se z nią poczytać lol.
Ta książka jest zajebiście nudna.
Mariusz "Ty co ty mi za gówno dałaś?"
Yuri "Hę?"
Mariusz "To jakaś pojebana książka lol."
Yuri "A-ah--"
Yuri "Przepraszam! Nie zrobiłam tego specjalnie!"
Mariusz "Dobra morda, czytamy."
I siedzimy se tak i czytamy.
To znaczy ja nie czytam, ja śpie.
Nie będę czytał tego gówna lol.
Dobra elo.
PRZEWIJANIE ➡️➡️➡️
Monika "Okej wszyscy!"
Japierdole...
Monika "Czas podzielić się wierszami!"
Jezu nie...
Napisałem w wierszu jak lubię cyce.
Może się spodoba którejś.
A jebać to. Nie dam żadnej lol.
Yuri "E-em... Mariusz?"
Mariusz "Czego kurwa? Zajęty jestem."
Yuri "Może chcesz podzielić się wierszem?"
Mariusz "Nie dzięki lol."
Yuri "A-am... Przeczytaj mój."
Mariusz "Mówiłem że nie--"
Mariusz "Dobra dawaj to gówno."
Czytam se jej wiersz.
Do dupy jest.
Jebać ją lol.
Mariusz "Ale gówno."
Yuri "Wiedziałam, że ci się nie spodoba..."
Mariusza "To po co mi dawałaś lolol."
Yuri "N-no bo--"
Yuri "Ahm nieważne,,,"
Dobra jebać wiersz ide srać.
PRZEWIJANIE ➡️➡️➡️
Monika "Okej! Czy wszyscy podzielili się wierszami?"
Mariusz "Nie lol."
Sayori "Tak~."
Lol co?
Monika "Okej więc chyba powoli kończymy nasze spotkanie!"
Monika "Prosiłabym, abyście jutro też napisali wiersz."
O ja pierdole...
Sayori "Gotowy żeby wracać do domu?"
Mariusz "Lol to idź."
Sayori "Co?"
Mariusz "Co?"
Sayori "Okej! Chodźmy~!"
I ta jebana krecha boże.
Ide se z tą pipą do domu.
I magic! Jesteśmy pod domem!
Sayori "Do zobaczenia jutro!"
Mariusz "Lol nie. Elo"
Ide se przez drzwi do domu.
Leze na górę i ide spac lol.
Te pizdy mnie męczą...
Ja już tam nie chce być!
KONIEC LOL. 👋👋👋

DOki kurwa DoKIStories to obsess over. Discover now