Za gurami za lasami rzyła sobie jedna piękna dziewoja o dłógich bronzowych włosach i ruwnież bronzowych oczach. Nazywała się Marysia Kowalczyk i była zwykłom nastolatkom. Mażyła o tym aby być popularna i mieć chłopaka. Mieszkała w pięknej willi u skraju miasta. Była lekko bogata ale nie hwaliła się tym. Ubierała ciuhy guczczi lewuski i adasie. Umiała pięknie rysować tańczyć śpiewać malować się i miała 696969 fanuw na tamblerku.
Pewnego pochmórnego dnia do jej szkoły doszedł nowy uczeń a jego imię bżmiało Przemek. Przemek był bardzo pszystojnym hłopcem i zaczoł od razu podrywać najpiękniejszom dziewczyne kturom była oczywiście Marycha. Zakohali się w sobie od razu i poszli na randke wciongać prohy. Po sesyjce zaczeli robić zdjencia na tamblera i óstawili na fejsbukach status w zwionzku. Całowali sie i urodziło im się dziecko kture nazwali Ghazy. Jedyny dźwięk ktury on wydawał to Hhhhhhhhhhhhhhhhh. Ale był on za gruby wienc go zakopali w ogrudku.
Po miesioncu zwionzku Marycha chciała napisać do zaófanego dilera ale wywaliła swojom starom nokie 3310 bo chciała nowego ajfona X wienc nie miała spszentu. Wzieła telefon Przemka i nagle patrzy a tam SMS o treści „Heja kotku co tam xoxoxoxo dzisiaj znowu segzik i fotki na mojego insta?" WRRRRRRR
Wkurzona Marycha wiedziała że chodzi o jej konkurentke. Zaraz poszła i udeżyła Przemka stojakiem na kórtki a on umarł. Marycha jusz nigdy nie znalazła prawdziwej miłości i żelaza. Najpierw wstawila zdjencie na tamblera rze chłopak jom zdradził a nastempnie skoczyła z mostu...
To bardzo przykra opowieść lecz prawdziwa.
Zostaw sóbka i lajka i komentarz i serduszko i udostępnij i żelazo.
Bayu i do następnego razu
;)))))))))))))))))))
YOU ARE READING
Pszykre Prawdziwe Historie O Rzyciu
ChickLitPrzeczytajcie te prawdziwe historie i wspulczujcie
