Tam, na wzgórzu,
Gdzie zginęło dziecię,
Siedzi kobieta i ze swych łez
Wieniec plecie.
Siedzi samotnie, bo nie ma nikogo,
Bo wolała zabić
Duszę sobie wrogą.
Gdy mąż ją skrzywdził
Ona będąc w złości
Dziecko swe krzywdzi.
Bierze sztylet w swoje dłonie,
Jednym ruchem zabija
Dziecię swoje.
A gdy złość jej mija,
Jej sumienie na wieczną samotność
Ją skazywa.
I tak siedzi samotna kobieta,
która nie zazna już radości,
A jej serce
Czeka wieczna męka.
CZYTASZ
Wiersze własnego autorstwa
PoetryPragniesz znaleźć wierszyki,wiersze? Tutaj je znajdziesz. Będę tu umieszczała wiersze każdego rodzaju, smutne i radosne, śmieszne, a czasem i żałosne hahahah. Zapraszam do czytania :)
