Długa, zimna noc
Niekończąca się wojna
Słychać krzyki matek
Płaczących za dziećmi
Kolejny wybuch granatu
Wszędzie pełno krwi
Unosi się dym
Kraj zaczyna upadać
Wojna się szerzy
Nie widać końca
Każdy chce uciekać
Mężowie zostawiają żony
Dzieci opuszczają kraj
Jadą w nieznane
Tam będzie lepiej
Nie będą głodować
W końcu spokój
Tylko kiedy wrócą?
Czy zobaczą rodziców?
Czas stanął w miejscu
Pył w końcu opada
Krzyki ucichły
Została tylko ziemia
Płacząca za nami
