Kapitel Eins

47 2 3
                                        

4.1.2019r.

Totalnie jestem spóźniona na obiad. Kolejka w cholere długa, jednak w końcu udaje mi się dotrzeć na stołówkę.

Widzę nietypowy widok.

Dużo ludów łazi z upaćkanymi talerzami, na których jest bułka i fasolka po bretońsku, ze ścierką w łapie, i wyciera niektóre skrawki podłogi.

Na końcu stołówki siedzi *głupie *dziecko z trzeciej klasy, przy drugim moja paczka [gdyby ktoś nie wiedział to Olcia_Tsefko i Łukasz, Pawełek na obiady nie chodzi].

Dobra, nie wiem co ze sobą zrobić. Stoję na środku stołówki i mówię głośno.

„Więc... Czy coś przegapiłam?”

Jaworka spadła z krzesła ze śmiechu, Łukasz jebnął głową o stolik, głupie dziecko zaczęło się tarzać po podłodze ze śmiechu.

Polecam 👌

*głupie dziecko - dziewczynka z trzeciej klasy, karmelowe krótkie włosy i piwne oczka. Obkleja srajtaśmą damską łazienkę.

Moczy papier wudą, i obkleja ściany.

„Co tu się odpi*rdala" Stories to obsess over. Discover now