Jemy sobie rodzinny obiad. Po obiedzie miała nas odwiedzić babcia. Piter BARDZO kocha swoją babcie. Mieli iść razem do kina.
- Piter, jedz ten obiad! Bo nie pojedziesz do kina! - powiedziała Halina.
- Ale ja nie jestem głodny! - zaprotestował Piter.
- Piter musisz zjeść, bo będziesz głodny. - Wreszcie się odezwałam.
Piter w końcu zaczął jeść. Po około dwóch godzinach przyjechała babcia i zabrała Piterka do kina.
Halina i ja poszłyśmy na kolację.
- No Halina, dotarłyśmy na miejsce. - Powiedziałam.
- Ale tu cudownie! Janina, na prawdę ładne miejsce. Skąd je znałaś?
- Znalazłam na jakiejś stronie internetowej. - Rzekłam.
- Ach! To bardzo ciekawa ta strona. - Stwierdziła.
- Zarezerwowałam stolik dla dwojga. - Powiedziałam.
- Chodźmy już.
- To w drogę. - Odpowiedziałam uradowana.
Naprawdę jest tu ładnie. Na Żywo wygląda to jeszcze lepiej, niż w internecie.
Razem z Haliną poszłyśmy do naszego stolika, który był w koncie, oddalony od wszystkich.
- No Halina, to zamawiaj co chcesz. - Rzekłam.
- Dzięki Janino, ale nie jestem głodna. Mogę zamówić deser.
Halina zamawia deser u bardzo miłego kelnera, a ja mam tajemniczy plan, aby się oświadczyć...
CZYTASZ
Nasza rodzinka^_^
RomansJesteśmy szczęśliwą rodzinką.Ale są też problemy, których nie da sie tak łatwo rozwiązać Czy Piter pozna kogoś? Czy może nie przetrwa swoich problemów ? A może tylko matkom się tylko wydaje że on ma problemy? Przekonacie się czytając tą książkę Ha...
