Julka wstała i powstała wstając ospale, Julka podeszła do julki i spojrzała na nią z uśmiechem
-no sjema wado fabryczna.-zaczęła julka, julka się zarumieniła i odparła nieśmiało.- no spoko.
Julka wstała i zaprowadziła julke do kuchni. wczorajszej nocy julka zaprosiła ją do siebie i spały razem więc dzisiaj obudziły się w jednym łóżku. Julka wyciągnęła patelnie i jajka
-co chcesz?-spytała Julka- masz do wyboru jajka i jajka bo to jedyne co umiem zrobic.
-mogą być jajka, chyba że jajka zrobisz mi z jajkami to wtedy jajka.
Julka przyglądała się jak blądwłosa ryba ponętnie wlewa jajka na spaloną patelnie.
Po skończonym śniadaniu obie zaczęły wybierać się na spacer próbując uczesać swoje tłuste włosy które i tak myły wczoraj równocześnie prawie sięgając po paste do zembów ale i tak tego nie robiąc.
Wyszedły trzymając sie za renke i patrzeąc sobie w oczy
-ej- zaczęła julka.- ale jestes ponentna.
-no conie?-odpowiedziała julka po czym obje złonczyly sje w mokrym i obślizgłym pocałunku.
Chciały se jescze pockodzic ale jednak nie bo wrócili do domu i zaczely sje ruchac.
![Jajecznica [Julka X Julka]](https://img.wattpad.com/cover/168272257-64-k888046.jpg)