Pewnego dnia Kamil obudził się, dziwnym pokoju. Wiedział że skądś zna ten pokój, ale nie mógł sobie przypomnieć. Po chwili, leżąc w łóżku poczuł czyjeś objęcie gdy się odwrócił okazało się że to Paweł. Kamil wyskoczył z łóżka i pobiegł do łazienki. Gdy w łazience patrząc, w lustro powtarzał:
K(Kamil)-Mój crash z 3 klasy przytulił mnie w łóżku.
Usłyszał głośny głos:
P(Paweł)-Choć na śniadanie.
Bez namysłu Kamil poszedł za Pawłem.
Na śniadaniu była mama Pawła, Paweł i Kamil.
Crash Kamila odparł:
P-Mamo to mój nowy chłopak.
Kamil uciekł i ukrył się na dworze pod schodami. Paweł poszedł go szukać a gdy znalazł usiadł przed nim i szepnoł:
P-Nie bój się.
K-Ja... Ja... Po prostu nie potrafię w to uwierzyć.
Po chwili ich usta zaczęły się zbliżać. Namiętnie się całowali, a następnie Paweł położył się na Kamilu i zaczął dawać penisa w stronę jego pośladków.
●♤◇○Dziękuję za czytanie○◇♤●
Pozdrawiam osoby na temat których jest książka. I czekajcie na drugi ♧¤☆rozdział KARTOFELKI ( ͡° ͜ʖ ͡°)☆¤♧
