Rozdział 1

53 7 46
                                        

*kurczak Taeyong*

Po dłuższej chwili siedzenia w kurniku, postanowiłem wyjść na wybieg. To co tam zauważyłem było OKROPNE!! Jaemin uciął głowę Stefani!! Ten widok był tak straszny, że będzie mi się śnić po nocach. Natychmiast postanowiłem poinformować o tym koguta Janusza, lecz ten się tym w ogóle nie przejął. Nadeszła noc, a ja dalej myślałem o tragicznej śmierci Stefani. Postanowiłem obudzić mojego najlepszego przyjaciela Mariusza.

- Ej, Mariusz. Śpisz? -powiedziałem bijąc go po dziobie moim małym skrzydełkiem.

- Nie, patrzę się w podłogę z zamkniętymi oczami -odpowiedział zaspany i trochę poddenerwowny Mariusz.

- Oki, to pa - powiedziałem po czym wyszedłem z kurnika.

Kiedy podszedłem do bramy wybiegu zauważyłem że nie ma drogi przez którą mógłbym uciec, więc poszedłem do koguta.

- Ej Janusz, obudź się. Musisz pomóc mi stąd spieprzyć.

- Po jakiego grzyba ci stąd uciekać? I tak prędzej czy później umrzesz -powiedział zaskoczony moją prośbą kogut.

- Mam to w dziobie. Wolę przed śmiercią coś przeżyć!

- Spoko, chodź za mną.

Janusz zaprowadził mnie do wodopoju.

- Wskocz tu - powiedział z łezką w oku.

- Oki, to pa -powiedziałem skacząc do wody.

I takim sposobem znalazłem się w Narni.

You've reached the end of published parts.

⏰ Last updated: Aug 11, 2019 ⏰

Add this story to your Library to get notified about new parts!

Oszukać przeznaczenieStories to obsess over. Discover now