W lipcową noc, kiedy na zewnątrz drzewa wręcz uginały się przez mocne podmuchy wiatru zapowiadającego potworną burze. Wśród małych dzielnicowych domków, można było dostrzec tylko jedno przyćmione źródło światła. Było to okno pokoju, w którym mieszkała pewna mała istota, a na jej łóżku obok maleńkiego ciałka usadowiła się niedawno babcia owej osóbki. Staruszka by uspokoić przestraszone dziecko głaskała je po jego miękkich włosach i snuła opowieść o gwiazdach:
„Dawno, dawno temu, w najwyższym niebiańskim królestwie władca nieba Tenko wiódł szczęśliwy żywot ze swoją córką, która była niezwykle utalentowana, była znakomitą tkaczką.Ku radości swego ojca, całe dnie spędzała na szyciu rozmaitych szat. Lecz młoda dziewczyna marzyła o wielkiej miłości i zakochaniu się w pięknym chłopcu. Ojciec, który ponad wszystko kochał swoją córkę, zaaranżował spotkanie z młodym mężczyzną, który mieszkał po drugiej stronie wielkiej rzeki Amanogawa. Orhimę i Hikoboshi bo o nich mowa zakochali się w sobie bez pamięci. Nie minął długi czas, a młoda para postanowiła wziąć ślub. Para nie widziała świata poza sobą. Co miało bardzo negatywny wpływ na efektywność pracy. Rozłoszczony ojciec, zaniepokojony tym, że obowiązki Orhimei i Hikoboshiego nie są wykonywane, postanowił ich rozdzielić rzeką. Owa para już nigdy więcej miała się nie spotkać"
YOU ARE READING
Stars on The ceiling || Hwang Hyunjin
Fanfiction'(...)Było to okno pokoju, w którym mieszkała pewna mała istota, a na jej łóżku obok maleńkiego ciałka usadowiła się niedawno babcia owej osóbki. Staruszka by uspokoić przestraszone dziecko głaskała je po jego miękkich włosach i snuła opowieść o gw...
