Rozdział 1

10 1 0
                                        

W końcu wróciłam do domu. Po kilku godzinach chodzenia po sklepach z moją najlepszą przyjaciółką Lily mogę zrzucić buty i walnąć się na łóżko. Jestem Camila i przez ostatnie dni cały czas siedziałam nad swoją książką. W ogóle nie wychodziłam z domu, dlatego Lily uznała, że mnie wyciągnie na shopping. Cieszę się, że ją widzę, ale mam naprawdę dużo pracy i muszę wrócić do pisania.

-Lily, naprawdę Ci dziękuję za dzisiejszy dzień, ale muszę się wziąć za książkę, nie zrozum mnie źle, uwielbiam Cię i wiesz o tym, ale zostało mi kilka dni, żeby ją wysłać, a jeszcze trochę pracy przede mną. - mówiąc to patrzę się wszędzie, tylko nie w jej oczy. Wiem, że chcę dla mnie dobrze, ale nie mam teraz czasu na nic.

-Dobrze, teraz Cię zostawię - odpowiada - Ale nie myśl, że tak szybko Ci odpuszczę. Będę u Ciebie jutro na 19, a ty masz być gotowa do wyjścia. Idziemy do klubu! - wykrzykuje mi w twarz z uśmiechem.

-Nie mogę nigdzie iść, mam dużo na głowię. Przepraszam. - Odpowiadam najmilej jak umiem, ale wiem, że Lily nie da za wygraną.

- O nie! Idziesz tam ze mną i już! Nawet nie dyskutuj, bo i tak nie wygrasz. - odpowiada z tym swoim chytrym uśmieszkiem, ale w sumie ma rację, ona jak się na coś uprze, to nie ma zmiłuj. Zgodzisz się, albo już nie żyjesz. Wybór należy do Ciebie.

- Ehh, dobrze. Jutro 19 u mnie, ale teraz daj mi już pracować.

- Haha wiedziałam! Kocham Cię i miłej pracy! - wykrzykuje wychodząc z mojego mieszkania.

A więc zostałam sama. Uznałam, że napiszę jeszcze do swojego chłopaka Bryana z pytanie czy ma jakieś plany na jutro. Po wysłaniu mu sms idę do sypialni, biorę laptopa i zaczynam pisać.

Spędziłam tak jakieś 4h, ale mogę uznać, że skończyłam swoją pracę. Wysyłam książkę do wydawnictwa, z którym mam podpisaną umowę i idę do kuchni, żeby zjeść kolację. Po drodze zabieram jeszcze swój telefon i patrzę na wyświetlacz.

Niestety jestem zawalony nauką. Prawdopodobnie przez kilka dni nie wyjdę z domu. Przepraszam i obiecuję, że później Ci to wynagrodzę. Kocham Cię <3

Mogłam się w sumie domyślić. Bryan jest tuż przed maturą i musi wszystko zakuć na 100%. Odpowiadam mu: Rozumiem i czekam na spotkanie, ja Ciebie też <3  i idę do kuchni. Robię sobie kanapki, po czym włączam tv w salonie i tak mija mi wieczór.

Promienie słońca, które padają na moją twarz budzą mnie automatycznie. Rozglądam się, po czym dochodzę do wniosku,że zasnęłam wczoraj na kanapie. Biorę telefon i sprawdzam godzinę. 11.27 no ładnie Camila. Nie pamiętam, kiedy ostatnio spałam tak długo. Idę do toalety, żeby wziąć prysznic. Ciepły strumień spływa po moim ciele, a ja myślę tylko o tym czy spodoba się im moja książka. Po 20 minutach wychodzę, myję zęby i zakładam strój sportowy po czym idę pobiegać. W końcu każda pora jest dobra, żeby pobudzić ciało do wysiłku. Wychodzę z bloku i biegnę w stronę Central Parku. Teraz myślę, że zapomniałam wspomnieć o tym że mieszkam w najbardziej zatłoczonym mieście na świecie - Nowym Jorku, ale tutaj się wychowałam i w sumie już przyzwyczaiłam do tego tłoku. Sama nie wiem ile czasu biegłam, ale czuję, że mój brzuch daję o sobie znać, dlatego kieruję się w stronę restauracji, która sąsiaduję z moim blokiem. Zamawiam sałatkę. Szybko ją zjadam i wracam do domu. Po wejściu do mieszkania zauważam, że jest grubo po 16, co oznacza, że mam jeszcze trochę ponad dwie godziny do przygotowania się. Postanawiam wziąć dłuższą kąpiel, nalewam wody do wanny, dodaje swój ulubiony zapach do kąpieli i zanurzam się w wodzie. Gdy czuję, że woda robi się zimna, wychodzę z wanny, owijam się ręcznikiem i kieruję się w stronę sypialni. Przez ponad 30 min wybierałam odpowiedni strój. W końcu zdecydowałam się na czerwoną sukienkę przed kolano, lekko opinającą moje atuty i z wycięciem na plecach, dobrałam do tego szpilki w tym samym kolorze i zrobiłam lekki makijaż. Stanęłam przed lustrem i uznałam, że mam idealne wyczucie czasu. 18.55. Łapię jeszcze torebkę, telefon i wychodzę. Widzę, że Lily idzie w moją stronę, więc macham przyjaciółce i wskazuje na taksówkę pod moim blokiem.

Dźwięki Miłości Stories to obsess over. Discover now