Nigdy nie lubiłam niebieskiego - mrukneła niska dziewczyna drąc flagę unii europejskiej .
Skurwysyny zawsze muszą mi krzyżować plany ! - rzuciła materiałem byłej flagi na ziemię .
Co ci w tym tak przeszkadza? Masz podstawe do buntu... - czarnowłosy chłopak bujał się na krześle obserwując niższa dziewczynę przed sobą .
Reprezentuj wolność własnego zdania zamiast równości w tym i tak już spierdolonym świecie - mruknął od niechcenia. Spojrzał na nastolatkę ,a ta zaczeła się szczerzyć . Chłopak wiedział co zaraz miało nastąpić . Schował głowę w kaptur czerwonej bluzy mając nadzieję na schowanie się przed tym co miało nastąpić.
God idé, Laurence ! - krzykneła uradowana dziewczyna . W jej oczach widział determinację .
Kara... - przewrócił oczami . Spojrzał na Karę jeszcze raz z małym uśmiechem . Stwierdził że jeśli spędzi więcej czasu z tą dziewczyną to oszaleje , ale ona miała coś czego inni nie mieli . Coś co ciągneło do niej niczym magnez .
Czas na show fioletowłosy skrzacie - Laurence wstał z krzesła podchodząc do Kary i mierzwiąc jej włosy. Ta na tę zaczepkę tylko przewróciła oczy .
La showet begynne - dziewczyna wyszła z pokoju a za nią czarnowłosy chłopak .
Przestaniesz mówić po tym dziwnym języku? - zapytał zatrzymując się w framudze dzwi .
Nigdy honning - dziewczyna się zaśmiała na własne słowa , a ja złapałem ją za rękę i wypchnąłem na korytarz . Denerwuję mnie swoim urokiem za każdym piepszonym razem .
No cóż...
Czas przejąć cały świat...
z wariatką...
i zakochanym idiotą...
cudownie ....
może chciałbyś dołączyć?
To nie tak , że jestem aż tak zdesperowany by rekrutować obce i nowe osoby ...
heh...
Do zobaczenia wkrótce !
Przyjacielu...
ESTÁS LEYENDO
Komunizm na niebiesko - Cenzura internetu
De TodoGłupie jest to ,gdy ktoś wpierdala ci się w plany ,więc musisz działać na odwrót . Na rękę idzie ci tylko to , że więcej ludzi popiera ciebie...
