Klara słysząc dźwięk budzika poruszyła się nie zgrabnie po łóżku. Nie miała najmniejszej ochoty się ruszyć. Gdy wreście wstała ubrała się w czerwoną koszule w kratkę i długie czarne jeansy do tego czerwone trampki.
Czesając swoje długo kasztanowo-brązowe włosy zebrała je w kucyka zostawiając tylko grzywkę opadającą na prawy bok. Wpatrywała się na swoje głęboko zielone oczy które widniały na lustrzanym odbiciu .Miała śniadą cerę i uśmiechała się bardzo żadko ,a szczególnie w szkole.
Pov Klara
Wychodząc z mojego pokoju ujrzałam jak zwykle (ironia) panią Rajre , która właśnie patrolowała korytarze domu dziecka a właściwie school 'mag
Chodzi oto że school 'mag i dom dziecka to ten sami jeden wielki budynek .Dzieciaki ze school'mag uczą się tu :władania mieczem,łukiem itp. Oprócz tego uczą się karate różnych gimnastycznych uników i podstawy magi . By spierać magiczne społeczność. Nie stety tyllo podstawy magi bo powiada sie że z magią czeba sie urodzić. Co jest naprawdę niesamowite .
Nie , które osoby z magicznych społeczności też tu chodzą ,ale niez zawiele ich tu widziałam.
Natomiast dzieciaki takie jak ja,które nie mają żadnej rodziny
ani szansy na nową rodzinę mieszkają także tu . Nie uczą nas żadnej magi ani nic . Są tu sędziowie którzy praktycznie cały czas obserwują dzieciaki z school'mag i je oceniają ,a nasze społeczeństwo zwykłych dzieciaków bez rodziny nie szanują co jest naprawdę bardzo przykre i denerwujące .Jedną z takich osób jest właśnie pani Rajra chociaż ona ma szacunek tylko dla dorosłych osób wiec każde dziecko ma przy niej przesrane. Na moje szczęście jest za 10 min. 8:00 więc powinnam być już w szkole ,a nie wybierać się do piero na śniadanie . Pani Rajra niestety to zauważyła- Och Klaro masz już 13 lat i przez tyle czasu nie nauczyłaś się punktualności co za wstyd marsz do kuchni ale to już !!! Lepiej dla ciebie żebyś się nie spóźniła do szkoły . Schodząc ze schodów spotkałam Kinge z mojego pokoju . -Chej Klara !-Przybiłyśmy sobie piątkę na powitanie -Nie powinnaś być już w szkole ? - zapytała - Właśnie pędze !-Jak coś to panna Koziorożec patronuje korytarz więc uważaj - powiedziałam biegnąc (a raczej zeskakując ) po schodach .-Och lepiej się wycofam nie zamierzam się mimowolnie nakładać na róg Koziorożca.- odpowiedziała udawanym głosem ksieżniczki - Oby dwie się zaczęłyśmy hihotać .Kinga się nie śpieszyła tak jak ja bo lekcje zaczynała dopiero o dziewiątej.
< skip time> -długa przerwa .
Odrabiając biologię na kolanach
Usłyszałam krzyki po dłuższej chwili postanowiał to sprawdzić
Opuszczając boisko szkolne wchodziłam już po schodach na następne piętro gdy z góry usłyszałam -Puszczajcie mnie ! -krzyknął chłopięcy głos -Nie do puki nie dasz forsy!-Krzyknął kolejny głos . Drugi głos znałam bardzo dobrze to był Dereck naj gorszy Łobuz szkoły . Nikt nie chciał mieć z nim do czynienia . Nie chciałam się wplątywać jego kolejną bujkę . Gdy się odwracałam by zmienić kierunek drogi usłyszałam.-Hej ty na schodach chodź tu!
O nie i w co ja się wplątałam !?
*************
Oto mój pierwszy rozdział.
Jest dość nudny i krótki ale obiecuję że to się rozwinie .
Zachęcam do czytania .
CZYTASZ
Zakryte Przeznaczenie
FantasyZAWIESZONE Magiczna historia .Wielkie emocje 13 letniej dziewczyny która odkrywa prawdę o swoim pochodzeniu i swój dar ,ale czy to dobrze ? Jej życie wywraca się do góry nogami i nie tylko jej!! Kim jest? Co jest jej pisane? Czy każda propozycj...
