Bartosz

40 2 0
                                        

Dawno, dawno temu, za górami, lasami, rzekami, pustyniami, jeziorami, wioskami, mieścinami, królestwami, osiedlami, domkami, chatkami, wigwamami, namiotami, krzakami, piramidami, wrzosowiskami, polanami i co tam jeszcze istnieje stał sobie domek.
Malutki, drewniany pokryty strzechą.
Mieszkała w nim rodzina 2 (za niedługo 3 osobowa).

***

-Będzie wielkim wojownikiem- zabrzmiał niski męski głos.
-Z pewnością Atreusie [...] zbliża się pora karmienia więc pewnie zaraz będzie darł mo*dę.

Atreus - głowa rodziny usiadł na swoim ulubionym krześle i zaczął rozmyślać o przyszłości swojego syna który jak twierdził miał być kimś wielkim. Natomiast Kaszuja (matka Bartosza) poszła karmić małego synka.
***
... Bartosz dorastał, stawał się coraz silniejszy, pomagał rodzicom jak tylko się dało. Ojciec uczył go pradawnych technik walki, chłopak pochłaniał wiedzę i nabywał umiejętności niczym burza, aż do pewnego dnia...

Bartek właśnie bawił się z swoimi przygłupimi kolegami kiedy jeden z nich zawołał:

-Bartek pomóż mi wyciągnąć ten patyk z ziemi.

Bartek podszedł złapał za gałąź i pociągnął z całej siły, z piachu wyłoniło się ogromnę drzewo.
Bartek wbił drzewo w ziemię.
Jego koledzy byli pod wrażeniem z resztą on sam również był z siebie dumny.

Bartek codziennie przychodził pielęgnować drzewo, pilnować go, podlewać, obrywać uschnięte liście.

Ciągnął tak do 18 lat aż poznał pewną dziewczynę - Ivarę.
Zakochał się w niej bezgranicznie.
Zapomniał o pielęgnacji drzewa.

Nie wiedział on, że wkładając drzewo w grunt, połączył on swoją duszę z drzewem...

Tak więc jeśli drzewo umierało, umierał i on...

.... Bartosz w wieku 25 lat wraz ze swoją 24 letnią dziewczyną wyjechał
do pewnej elfickiej krainy zwanej Satyr i tam zamieszkał...

Lud Satyru uznał, że najodpowiedniejszą osobą na władcę będzie, no oczywiście znowu Bartkowi się ufarciło bo to właśnie on został wybrany. Tak więc sprawował władzę nad elficką krainą.
Panował przez 10 lat. A jego królowanie przerwała śmierć.

Chata
Bartosza :

... Tego dnia ziemia na pustkowiu dziwnie drgała, poza tym był zwykły upalny dzień, rodzina Bartosza nie spodziewała się niebezpieczeństwa...

Choć Atreus był świetnym wojownikiem nie miał szans z armią rozwcieczonych orków, które rozjuszone pędziły na zachód!
Na nieszczęście dom Bartosza stał właśnie na drodze potworów.

Orki staranowały drzewo i zgrabiły dom Atreusa mordując jego mieszkańców...


Powieść inspirowana prawdziwymi zdarzeniami, imiona postaci
-Jakub
Cała historia
-No ja
Ale i tak inspirowane prawdziwymi zdarzeniami.

BartoszBison The King of The treeHistorias para obsesionarse. Descúbrelo ahora