W pewny dzień gram sobie z koleżanką w mc na bed wars. Wrzystko git, aż tu nagle...! Patrzymy na czat a tu żółci rozwalają wrzystkie łóżka, jedno za drugim, drugie za trzecim, a tu patrze... Gdzie jest Gaba? Zerkam na czat i widze... Pyk! Pyk! Pyk! Gaba rozwaliła żółtych! -Jak ty to zrobiłaś? A ona na to: to prościzna :) naprawde byłem pod wrażeniem, żeby jedna osoba rozwaliła całą drużyne! I więc wtedy wpadłem na pomysł: Napisze książke o Gabie! I to był super pomysł... A tak w ogóle to jest ta ksiąrzka xD
Pozdrawiam Puszeczkową
