Pov Ana
Nienawidzę pakowania się na te szkolne wycieczki . Mimo że jestem już w liceum zachciało się moje klasie wycieczki do Grecji . Z je daj strony się cieszę bo pierwszy raz zobaczę ten kraj Ale jak sobie przypomnę ze prze 26 godzin będę do niego jechać to odechciewa mi się wszytkiego .Ale cóż wszytko ma swoje plusy i minusy .Dasz radę Ana. Powtarzam sobie gdy wraz z moim bratem blizniakiem i rodzicami jedziemy m miejsce zbiórki .
Posiadanie bliźniaka jest z je daj strony świetne A z drugiej mam ochotę zabić co za każdym razem kiedy patrzę na jego twarz ,gdy rano wychodzi ze swojego pokoju . Chodź jeatwmy blizniakami to tak naprawę jesteśmy zupełnie różni. Teddy wysoki 1.90 wzrostu, umiesniony (mam wrażenie ze swoje cialo kocha bardziejniż cokolwiek innego ,bo do tej pory nie ma dziewczyny ). Ciemne włosy oraz oczy . Mimo ze sie nie opla ma ciemny odcień skóry . A ja ..
Mała 1.65 wzrostu,czarne włosy ,które sięgają mi za pupe. Mam wysportowana sylwetka przez ciągłe treningi pływackie, na szczęście mam całkiem duży tyłek i biust więc nie wyglądam jak jakiś wieszak albo kulturysta . Ale najbardziej w moim wyglądzie podobają mi się moje błękitne oczy ,ktore w czasie gdy płacze albo jestem stają się prawie granatowe.
Dojeżdżają pod liceum zauważam autokar oraz kilku uczniów z klas drugich liceum A,B i C.
Już z daleka moja przyjaciółka Jula rzeczą się na mnie z uśmiechem wymalowanym na ustach .
-Jak się cieszcie ze jedziemy na tą wycieczkę -słowa z jej ust wypadają z prędkością światła -jedzie Christian ,może wkoncu się odważne i z nim pogadam, bo wystarczy ze na niego popatrze i już mam mokro .
Ach ta Jula !! Bez pamięci zakochała się w szkolnym badboy'u Christianie Parkerze . Ale pomimo ze jest matolem,chamem i gburem do potęgi to ciała i tego jak flirtuje z dziewczynami zazdroszczą mu wszyscy wchlopcy w szkole. Ale jak to badboy nie ma szacunku do żadnej dziewczyny . Każda ma tylko na jedną nic . Szybko numerek i po sprawie . Dlatego nie chce żeby ten chuj zrobił krzywdę mojej juleczke, bo jeśli ona przez niego będzie kiedy kolwiek plakac to przysięgam że urwe mi jaja pewnej mocy i nawet mi powieka nie zdarzy .
Rozgladajac się za resztą moich znajomych zauważam JEGO ... I MOJ BOŻE.
Julka Ty się nie zakochalas to nie możliwe ,nie chcesz kolejnego zawodu ,nieprzespanych nocy ,krwawjacych nadgarstkow nie jwatsm teraz na to gotowa ,nie teraz . Proszę ....
Pov. Brandon
- KURWA . Mam dość tych praktyk z tymi gowniarzami . Nic im nie pasuje ,ciągle marudzą .Mam tego dość ! -mówię do mojego kolegi Alexa (bardzo podobnego do mnie tylko ma błond włosy i jest niższy ,traktuje to jak swojego brata, bo znamy się od urodzenia )
-Wyruzuj Branduś-wie że nie napiszę jak tak do mnie ktoś mówi -plusem tych wyjazdów są te napalone nastolatki ,które tylko czekają żebyś na nie spojrzał . A ty masz z tego same korzyści bo przynajmniej kilka zaliczysz.
Aleks rusza brwiami przez co się uśmiecham
-Proponuje zakladzik.
- A to jaki ?? -pyta zaciekawiony Aleks.
-Założę się z tobą o co tylko chcesz ze w ciągu tego wyjazdu zalicze najładniejsza i najbardziej niedostępna laske. Co Ty na to ? Będę taki słodki na początku ,zalicze i jak zwykle będzie następna. Od kad Jessi wyjechała do dziadków żyje w jakimś jebanym celicbacie , a to do mnie jest nie podbne. Mówi Ci tak mnie nosi ze jak w najbliższym czasie czegosc nie zaliczeto zabiorę się za Ciebie !!
-Chyba sobie Brandon żartujesz !!!!! Nie będę z tobą spał !!! Sam mam zamiar tu i tam zajrzeć więc musimy wziąć osobne pokoje bo wątpię żeby takie 17 lubily grupowy.
Na te słowa wybuchem głośnym śmiechem. Ale prawda jest taka ,że ostanio dużo się działo i nie mam na czym wyladowac złości A taka niewinna 17 będzie akurat.
Podjezdzamy pod to liceum z którego dzieciaki jadą z nami na ta wycieczke miejmy nadziej ,że będę w miarę ogarniete bo jak nie to chyba z desperacji zabiorę się za nauczycielki.
Wywiadem razem z Aleksem i udajemy się z naszymi garażami do autokaru A tam dowiaduje się ze źle policzono miejsca i aby pojechać muszę zabrać swoje auto .KURWA jego mać . Ale trudno poświęcę się .
-Barandon-zwraca się do mnie jedna z nauczycielek - czy będziesz mógł zabarc ze sobą jedną osobę bo też nie miał by jak pojechać ?
-nie ma sprawy -Odpowiadam choć w środku a ochotę kogosc uderzyć i w tym momencie widzę Ja .KURWA . Co za laska !!! Co prawda bardzo malutka Ale ciało na takie ze gdyby nie inni to robił bym ja teraz na samochodzie .
- to jest Ana- mówi nauczycielka i wskazuje na małą księżniczkę .
-Brandon jestm -przedstawił się i wyciągam swoją rękę .Boże jakie ona ma malutkie rączki .
-To życzę miłej drogi i widzimy się już na miejscu -mówi nauczycielka i odchodzi .Dobry Boże 20 godzin z taką łaską w samochodzie ja chyba nie wytrzymam .Ana rumieni się na na to ze bedzie ze mna jechac . Nie sądziłem ,zetak szybko wygrał ten zakład . Tylko czy dam radę po wszytkim ja tak poprstu zostawić . NIE no możesz się Brandon zakochać. Nie wolno Ci !!!
Pov. Ana
- Ana mam do Ciebie prośbę -zwraca się do mnie moja nauczycielka. Mega spoko babka. Jest wychowawczynią mojej klasy ,czyli 2 A . Uczy polskiego i jest najlepszym nauczycielem jakiego miałam .
- O co chodzi ?
-Przez pewne niedopatrzenia brakuje miejsca w autorza. I mam do Ciebie prośbę ,czy mogła byś pojechać z jednym ze starzystow?
Mówiąc to wskazuje na Niego .
Boże drogi!! To nie może być prawda ja nie chce z nim jechać ,nie mogę ,nie wolno mi .
-Oczywiście ,nie ma problemu -Odpowiadam ,a w średni mam zamaiar pozabijac wszytkich.
-Ty to masz farta- Jula skacze wokół mnie - będziesz siedział siedział tym ciachem i Ty się nie cieszysz. Naprawdę nie rozumiem Twojego zachowania.-jeszcze jedno słowo A naprawdę ja uszkodze -dobra i już lecę na zbiórkę .Widzimy się na miejscu .
Razem z nauczycielką idę w stronę Tego Boga .
Jest odemnie chyba z 6 lat straszy . Z bliska jest Jeszce lepszy .
-Brandon jestem -i wyciaga w moim kierunku rękę. A mi miał na kolana gry podajemy sobie rękę. Na takie duże i silne dłonie .
Nauczycielka odchodzi ,a my stoimy w niezręcznie ciszy .
- Dobra młoda -zwraca się do mnie -wsiadaj i ruszamy. Nie denerwuj się tak ja wcale nie gryze-mówiąc to podchodzi do mnie od tyłu i mówiąc te słowa nachula się i nosem dotyka mojego ucha. Musi się naprawdę schylac ,bo przy nim wygasł jak jakiś krasnoludek.
-Ok ,już idę - dobrze że stoję blisko auta ,bo po jego słowach moje nogi uginają się , a w moim podbrzuszy czuję dziwne mrowienie.
Jedziemy już godzinę i gadamy i pierdolach .Aż Brandon dotyka mojego novoego uda .Na ten gest dla się spinam ,mam złe skojarzenia z tuego rodzaju dotykiem.
-Spokojnie ksiezniczko, nic Ci nie zrobię -czemu on tak do mnie mówi ?? Ale muszę to wytrzymać .Dasz radę . Gdyby nie fakt ze ten człowiek podnieca mnie bardziej niż co kolwiek innego na świecie już dawno bym go wyzwala ,ale mimo iż mnie dotyka nie czuję aż tak wielkiego obrzydzenia. Skoro tak się bawi ja też nie zostanę mu dluzna. Kładę swoją radę na jego udzie i przezsuwam ja coraz wyżej. Na co on się cały spina A z jego ust wydobywa się jęk rozkoszy . Szach mat Brandon.
Pov. Brandon
O KURWA !! Nie zła jest ta laska . Na początku cala się spiela Ale później nie została mi dluzna . Mój kolega nie wiedzic czemu bardzo przyjaźnie na jak dotyka działa . Ana zagryzla swoją warge . Boże niech ona przestanie bo zaraz ja wezmę w tym samochodzie . Ta młoda działa m mnie jak żadna inna kobieta . Chyba będzie ciężko z tym zakładam .kurwa ze też ona musi być tak seksowna w ubraniach . Już nie mogę się doczekać aż zabiorę ja do pokoju i pokarze na co mnie i mojego kolege stać . Szykuj się ksieżniczko......
I mamy pierwszy rozdział
Mam nadziej ze wam się podoba
Dajcie znać czy wam się podoba
Następny rozdział pojawi się za tydzień
Miłego dnia kwiatuszki ❤❤❤
Little Princess
#1320 słów
BINABASA MO ANG
koszykarz
Fanfictionon -23 letni mezczyzna ponad 2 m wzrostu zapalony koszykarz jego największym mazeniem jest gra w nba kobiety ma tylko na jedną noc nie wierzy w miłość i w uczucia dopóki nie poznaje jej. ... ona -17 letnia dziewczyna 1.65 wzrostu urodzona plywaczka...
