Mam na imię Ola kartofel, mieszkam na rozpierdolu, jestem właśnie w kościele na mszy, i ojciec kuozak rozbiera mnie seksownym wzrokiem, co z namiętnoscia odzwajemniam.
w tej chwili odmawiamy 10 rozanca. w pewnej chwili na oltarz wbiega dolareq z kloda w reku i zaczyna krzyczec jak nawiedzony: "białe gowno ptaka ozdobilo czarne porshe!"
On wstal, stary wstal i mowi "co ty kurwa gnoju" i lape do niego wystawil chcial mu liscia zajebac i wtem z konfesjonału wychodzi papa biskup Dąbrowski i wprost drze tutke swa "nie przeklinac!". O KURWA TO DĄBROWSKI, "pomyslałam" podbiegam do niego i pytam "Czesiu czesiu daj mi adres waszego hotelu!"
Spojrzał na mnie jak na dziwke, swoim gorącym wzrokiem, widać że ksiązarto już nie wytrzymuje, chciał mu zrobić fast atack, ale w jednej chwili do kościoła wbiła Jangmartynka, i na pizde kłodusiowi i zaczyna napierdalac jak dziecko z turetem "TO JE AMELINIUM" i lewel upa dostaje pierdola. NAGLE ZACZYNA JA TRZASC I Z "CYCKOW" WYLATUJE POKEBOL, a kloda sie odezwala "DZIEMNIAN WYBIERAM CIE!", on jak grom z jasnego nieba zlatuje z niego i zaczyna spiewac "zdradzilas kurwo mnie!"
Wtedy z nieba zjechał jak GROMKE z jasnego nieba święty xthorek, i wyciągnął swojego pogebola, i wypadł z niego groźny kisiel który miał w kieszeniach kasztany i! 5 zł! Zaczęła się walka, o życie i śmierć , rafał zaczął szarpać śpiewającego dziemmianka , który zaczął piszczeć,srać i szarpać się jak opętany, w tedy weszła ona, bogini, Sahara, wyglądało nieziemsko, zeszła po niewidzialnych schodach z nieba, podeszła do świętego xthorka i podała mu swoją rękę, a on ją chwycił i pocałował, i rzekł, " Jebie pasztetem " Ona spojrzała na niego zło wrogim spojrzeniem i plaskacza w ryj, potem podeszła do papy Dąbrowskiego i odeszła z nim w nie znane.
TU BI KONTINIUŁE.. 8)))
CZYTASZ
Talk Oleczka
FanfictionHistoria mojego życia, czyli jak rozdziewiczył mnie ksiądz kłozak. romantyczne ff o klodusiu ktory wciaz nie odbiera.
