Usta wypełnia palący płyn
Umysł spowija gęsty dym
Żeby o Tobie zapomnieć
Nigdy już nie wspomnieć
Że koło mnie leżysz
Moje usta wzrokiem mierzysz
Zapach mentolowych papierosów
Przesiąkł każdy z Twoich włosów
Alkohol przejął Twoją głowę
Utrudnił słodką mowę
Krok stał sie zbyt chwiejny
Za sobą już to miejmy
Ból przenika moje serce
Już nie czuje się bezpiecznie
Patrze w Twoje ciemne oczy
I widze jak strach je zmroczył
Już ich nie poznaje
Kroczę dalej a Ty tu zostajesz
