1

202 7 0
                                        

- Brawo Rogaś - niska brunetka uśmiechnęła się w stronę stojącego obok niej okularnika, który wypijał już drugi kieliszek musującego płynu - Gdyby nie ty, to pewne byłyby nici z wygranej...
Stali właśnie w pokoju spólnym opierając się o ścianę. W pomieszczeniu znajdowało się wiły ludzi, a muzyka grała naprawdę głośno.
- Ej, ja też się do tego przyłożyłem! - krzyknął nadchodzący w ich stronę brunet i dodał wskazując palcem na okularnika - On niczego by sam nie zrobił.
Dziewczyna zaśmiała się perlistym śmiechem, a brunet jej zawtórował. Dzisiaj Gryffindor wygrał Puchar Quiddicha. Co oznacza plus 100 punktów dla Gryffindoru, ale też to, że Huncwoci muszą świętować. W końcu co oni by zrobili bez imprez?!
- Chcesz zatańczyć? - podszedł do dziewczyny jakiś Gryfon, nieco się chwiejąc.
- Nie dzięki - odpowiedziała z lekkim grymasem. Nie lubiła, gdy obcy prosili ją do tańca. Lubiła tańczyć z Syriuszem, Jamesem - byli świetnymi tancerzami.
Chłopak odszedł, a on skierowała się  do dormitorium, gdzie spodziewała się zastać swoje przyjaciółki. Nie mogła ich znaleźć wśród tłumu. Ruszyła schodami na górę i powoli otworzyła drzwi dormitorium.
- Grace - naskoczyła na nią pijana Lily - Gdzieś ty była!?
Ruda stała przy drzwiach i lekko się chwiała. Trudno było powiedzieć, czy ze złości, czy z braku trzeźwości. Grace westchnęła głośno. Gdy Lily przeżywała, to piła. A o ile było jej wiadomo, pijana Lilly to zmora.
- Lily, połóż się - poprosiła spokojnym tonem Grace, bo wiedziała, że przyjaciółka jutro nie będzie niczego pamiętać i będzie się bardzo źle czuła.
Lily wzruszyła ramionami i usiadła na łóżku. Nie minęła chwila, jak zaczęła płakać. No dobra nie płakać tylko wyć.
- Lily znowu płacze?! - usłyszały głos z łazienki.
Zza drzwi wychyliła się dziewczyna w kruczoczarnych włosach, spojrzała zirytowana na brunetkę i usiadła obok niej.
- Dlaczego on mnie nie kocha!!! - płakała ruda nie przestawając krzyczeć. Czyli znowu Rogacz. A taka przed chwilą była z niego dumna, w końcu jest niesamowitym
Rogacz podrywa Lily od pierwszego roku. Lily cały czas odmawia. Jednak teraz, gdy zaczęła coś do niego czuć, on (pewnie by wzbudzić jej zazdrość) umówił się z Cady z piątego roku.
- I do tego z młodszą! - powiedziała opadając na łóżko.
- Nie przejmuj się - powiedziała luźno Dorcas wychodząc z łazienki - Ta cała Candy jest całkowicie beznadziejna. Poza tym, myślę, że umawia się z nią, żeby wzbudzić w tobie zazdrość.
Lily spojrzała na nią zdziwiona. Myślę, że nie wpadła na to, mimo, że była bardzo inteligentna.
- Tak myślisz? - spytała ocierając łzy - Możliwe...
- Ale chyba nie będziemy w środku nocy rozkminiały czemu jakiś idiota chodzi z młodszą laską, No nie? - spytała Dorcara, na co Grace natychmiast jej przytaknęła.
- Właśnie, Lilka - potwierdziła brunetka zakrywając leżącą rudą dziewczynę kocem - Jutro nad wszystkim pomyślimy.

Gwiazda Syriusza [ Wolno Pisane ]Stories to obsess over. Discover now