— Panie? — zapytała.
— Tak, Joan? — zapytał się mężczyzna w kruczoczarnych włosach.
— Mój znak. Przetransmutuje go w inne miejsce na ciele i zmienię mu wygląd — powiedziała blondynka, po czym przyłożyła do swojego lewego przedramienia różdżkę. Po chwili znak przeniósł się na ramię i wyglądał jak róża.
— Droga, Joan. Musisz pojechać do Hogwartu. Tam zaczniesz zbierać dla mnie zwolenników — powiedział mrocznie.
— Dobrze, panie. Przekażę to moim rodzicom — powiedziała i wyszła.
YOU ARE READING
Wybacz mi
Fanfiction- Panie? - zapytała. - Tak, Sky? - zapytał się mężczyzna w kruczoczarnych włosach. - Mój znak. Przetransmutuje go w inne miejsce na ciele i zmienię mu wygląd - powiedziała blondynka, po czym przyłożyła do swojego lewego przedramienia różdżkę. Po chw...
