Dziewięć lat pózniej
-Sama nie daję wiary że to już koniec mojego licealnego życia- stwierdziłam zerkając na mamę, która przygotowuję się do wyjścia.
- Tak skarbie, szybko minęło prawda?!- pocałowała mnie w czoło, dając przy tym znak że pora się zbierać.
Chwyciłam telefon by napisać Lucasowi że będę za 15 min w szkole, na co ekspresowo otrzymałam odpowiedz. Gdy zobaczyłam treść wiadomości mimowolnie kąciki moich ust drgneły ku górze.
Od: Niecierpliwa sardynka
Tak, tak dobrze wiem że jeszcze jesteś w wannie... Widzimy się za 40 min?!
Jednak długo nie pozostałam mu dłóżna
Do: Niecierpliwa sardynka
Lepiej żeby to był żart... Na twoim miejscu obawiałabym się o swój samochód. Bo ktoś "przypadkowo" może dzisiaj w niego wjechać.
Zablokowłam telefon i wrzuciłam go do torby. Byłam pewna że teraz Luke z prędkością światła okrywa swój samochód taśmą bąbelkową chroniąc go przed moimi działaniami. Ubrałam buty zabrałam klucze z komody stojącej w przedpokoju i wyszłam. Zamknęłam drzwi i pobiegłam w stronę samochodu w którym znajdowała się mama.
/////\
Zaparkowałam koło szkoły i szybko podążyłam w stronę bruneta obróconego w stronę stojącego czarnego BMW.
- Witaj moja wystraszona dziecino- szepnęłam chłopakowi na ucho, na co on gwałtownie podskoczył obracając się do mnie przodem.
-Czekałem na ciebie moja ty seksowna przyjaciółko- wyszczerzył te swoje równiutkie ząbki w szczerym uśmiechu, po czym powitał mnie uściskiem.
- To jak, idziemy zakończyć to marniejące depesyjne szolne życie?- zapytałam z ironią w głosie, na co chłopak szybko przytaknął, a do moich uszu dostał się cichy śmiech Luka ciągnącego mnie w stronę sali gimnastycznej.
Trochę krótkie..no ale cóż pisarzem nie zostanę...prędzej czeka mnie zakon😂..Wszelakie błędy jakie można znaleźć proszą o poprawę..jeśli taki widzisz daj znać..najwyżej skoczę z dywanu😂😂 Narazie💕💕
YOU ARE READING
Five Elements: W poszukiwaniu szczęścia
Fantasy- Dlaczego to robisz?!- zapytałem przełykając łzy których nie mogłam powstrzymać. - Dla władzy słonko- rzucił wrogie spojrzenie w moją stronę. Bajki to tylko bajki, które nie mają prawa istnieć w rzeczywistości. Są to historie wymyślane przez różnor...
