Niepamięć

37 2 2
                                        

I znów siedzisz jako wiersz niezapisany.
Bliżej nieokreślony.

Jako kwiat, jako róża bezcenna.
Uratuj mnie z mojej bezsilności.

Nie pamiętam, kiedy ostatnio widziano uśmiech szczery, okrywający
maskę Twego wewnętrznego niepokoju, smutku, niechęci.

NostalgiaStories to obsess over. Discover now