Była 7 rano. Zrobiłam sobie kawę z mlekiem bez laktozy bo ja nie mogę laktozy.
"Zbieraj się do szkoły!!!!!" - powiedziała moja mama pijąc kawę z mlekiem bez laktozy ale ona może pić mleko z laktozą ale woli pić te bez laktozy
"Motyla noga!!!!!!!!!!!!!!!" - krzyknęłam ale wstałam i ubrałam się w to:
Oops! This image does not follow our content guidelines. To continue publishing, please remove it or upload a different image.
Potem pojechałam do szkoły moim samochodem bo ja mam samochód i myślałam sobie o takim fajnym chłopaku z tindera i napisałam mu że gdyby był kanapką z mcdonalda byłby mcmussolinim. No a potem w szkole byłam bardzo grzeczna i dostałam dużo dobrych ocen a na lekcji wychowania fizycznego poszłam oddać ciepły mocz.
Gdy wróciłam już do domu zapytałam się taty czy pojedziemy do mcdonalda na obiad ale on powiedział że dzieci nie mogą jeść takich paskudnych wastfudów więc powiedziałam ehhhhh i zjadłam wegańskie kotleciki sojowe i wciągnęłam sztrym.