Dwie dziewczyny z Busan'u postanawiają wziąść udział w kastingu. Obie dostają się do wytwórni Big Hit. Tam poznają kolejną dziewczynę z którą tworzą, jedną zgraną grupę. Wkrótce również poznają członków BTS. Jak dalej potoczą się ich losy?
Własnie wyszłam z domu, wcześniej dzwoniąc po taksówkę. Mam jechać na lotnisko, a z tamtąd lecę do Seulu. Taksówka podjechała, a ja do niej wsiadłam. Cały czas byłam spięta, stresowałm się jak nigdy. Bałam się że się im nie spodobam, a strasznie chciałam żeby mnie przyjeli do którejś wytwórni muzycznej. W Seulu był jeden wielki "kasting" gdzie zebrały się wszystkie wytwórnie aby zrobić z tych bardziej utaletowanych, gwiazdy kpopu. W drodze na lotnisko cały czas myslałam czy im sie spodobam i nawet nie zauważyłam kiedy dotarłam na miejsce . Zapłaciłam kierowcy i pobiegłam na samolot. Jak zawsze za długo się zbierałam i teraz musiałam biec. Ale na szczęście zdąrzylam. Usiadłam na swojim miejscu obok dziweczyny która wydawała się być w podobnym do mnie wieku Słuchała strasznie głośno muzyki. Usłyszałam że słucha BTS. Nagle odwróciła do mnie głowe i uśmiechnęła się. Zdjęła też słuchawki. -Chyba trochę za głośno no nie?-zapytała. -Nie no ,ja też zawsze słucham na fula. BTS tak? -tak-odpowiedziałam dziewczyna po czym uśmiechnęła się. -Mogę na chwilę słuchawkę? -Pewnie -dziewczyna podala mi sluchawke. Kiedy usłyszałam pierwsze nuty Agust D Agusta D, uśmiechnęłam się i zaczęłam rapować równo z nim. Robiłam to dość cicho, bo wiadomo jesteśmy w samolocie. Kiedy piosenka się skończyła, spojrzałam na dziewczyne. Ona siedziała z otwartą buzią, którą jej zamknęłam mówiąc "uważaj bo ci mucha wleci" -Wow. Dobra jesteś. Zgaduję, że jedziesz na te kastingi w Seulu. Z takim talentem to napewno cię gdzieś przyjmą. -Mam nadzieję. A co, ty też tam idziesz? -Tak. Tylko że nie rapuję, powiedzmy że śpiewam. Tak wogule, to jak masz na imię? -Lee Chanhyun a ty? -Shin Soojoo Gadałyśmy jeszcze jakiś czas, aż pilot nie oglosił że lądujemy. Gdy wysiadłyśmy z samolotu poszłyśmy razem na miejsce gdzie miały odbyć się kastingi. Zarejestrowałyśmy się i dostałyśmy swoje numerki. Osób było naprawdę dużo. Joo się strasznie stresowała, w sumie ja też ,ale ona się strasznie trzęsła. -Ej, nie bój się tak. Napewno ci świetnie pójdzie.- powiedziałam do niej ,a ta popatrzyła na mnie z jeszcze większym przerażeniem w oczach. -Ł-łatwo ci mówić Chan... ciebie napewno gdzieś przyjmą. A poza tym... t-to nawet mnie nie słyszałaś... -No ale...-nie skończyłam mówić, bo ktoś zawołał mój numer, a to oznaczało że teraz moja kolej. Popatrzyłam na Joo, a ona mnie krótko przytuliła. -P-powodzenia- wyjąkałam po czym odeszłam. Wyszłam na scenę. Przedemną przy stoliku siedziało kilka starszych odemnie osób. Zaczełam rapować piosenkę mojego ulubionego wykonawcy. A mianowicie First love -Sugi. Gdy skończyłam powiedzieli mi ,że się odezwą. Wyszłam z sali przesłuchań. Szukałam wzrokiej Soojoo. Nigdzie nie mogłam jej znaleźć. Zapomniałam zapytać ja o numer telefonu, więc stwierdziłam ,że może kiedyś się jeszcze spotkamy i udałam sie do hotelu. Następnego dnia obudził mnie telefon. Odrazu odebrałam. -Tak, słucham? -Dzień dobry. Tu wytwórnia BigHit Ertentaiment. Jesteś bardzo utalentowana i chcielibyśmy zawiązac z tobą współprace. -Z chęcią przyjmę propozycje. -Mogłaby Pani przyjść dzisiaj około 16 do naszej wytwórni? -Oczywiście. Poda mi pan adres? -Tak, tak. *adres* -Dziękuje, do zobaczenia.- uslyszlam dźwięk zakończonego połączenia. No to w takim razie trzeba sie zbierać. Wstałam z lóżka, wyjęłam jakieś ciuchy z walizki i udałam sie do łazienki, gdzie wzięłam prysznic, ubrałam się, umyłam zęby i zrobiłam lekki makijaż. Sprawdziłam godzinę, była już 15:30. Wyszłam z pokoju hotelowego i udałam się w miejsce gdzie powiedział mi gościu z którym gadałam. Dotarłam do dość dużego budynku z napisem Big Hit. Weszłam do środka i powiedziałam recepcjonistce jak się nazywam. Ta odrazu pokierowała mnie gdzie mam iść. Gdy stanęłam pod drzwiami, zapukałam. Po chwili usłyszłam czyjś męski głos mówiacy "proszę wejść". Kiedy weszłam, uśmiechnęłam się gdyż na krzesłach siedziały dwie dziewczyny, a jedną z nich była Joo. Wiedziałam, że gdzieś się dostanie. Gościu, kimkolwiek on był zaczął mówic że będziemy jednym zespołem, mieszkać razem i jakies tam pierdoły. Kiedy skończył mówić podpisałyśmy kontrakty i miałyśmy jechać zobaczyć nasze nowe lokum. Nie było ono jakieś duże, jedna sypialnia ,kuchnia z salonem i łazienka. Jak będziemy sławne to kupimy sobie coś większego. -Jutro lecicie do siebie po resztę waszych rzeczy, pojutrze rozpakowujecie się i poznajecie, a następnego dnia zaczynacie treningi. -wszystkie pokiwałyśmy głowami, on dał nam klucze i wyszedł. -Joo- dziewczyna popatrzyła na mnie- mówiłam że cię gdzieś przyjmą-uśmiechnęłam się do niej ,a ta odwzajemniła gest. -To wy sie znacie? - zapytała dziewczyna której imienia nie pamiętam. -Wczoraj się poznałyśmy, leciałyśmy razem samolotem. -Jesteśmy z tego samego miasta. -dopowiedziała SooJoo. -A z jakiego jeśli mogę wiedzieć? -Z Busan'u -Wow, słyszałam że to piękne miejsce. To jest miasto nad morzem? -Tak, szkoda było z tamtąd wyjeżdżać.
- Musicie mnie tam kiedyś zabrać.
-Oczywiście. Zrobimy to przy pierwszej lepszej okazji- uśmiechnęłam się do dziewczyny. - A właśnie.... -wtrąciła Soojoo -Seoyoun- uśmiechnęła się kobieta. -Przepraszam -Nic się nie stało -A , ty z jakego miasta pochodzisz? -Ja z Deagu. -Wow, to też piękne miejsce. Masz nas kiedyś tam -Pewnie pewnie - zaśmiała się Seoyoung. -Może usiądziemy? Razem z Soojoo przytaknęłyśmy poczym nasza trójka po chwili siedziała już na kanapie. -Nie mogę się doczekać jutrzejszego dnia- zaczęłam- czeka nas zapewnie mnóstwo.
-tak ale za to będą się robić coraz większe korzyści. Mam nadzieję , że chociaż zyskamy minimalną popularnośc.-rzekła Soojoo.
-No, ja też. Zobaczycie, cieżka praca napewo się czemuś przysłuży-wtrąciła Seoyoung. -Ej bo ja nie mam żadnych w sumie rzeczy. -No ja też. -To co jedziemy do hoteli i widzimy sie nie długo? Dziewczyny tylko pokiwaly glowami i pozegnalysmy sie.
*time skip* (Noc przed pierwszym dniem prób)
Biłyśmy się właśnie poduszkami gdy nagle sobie coś uświadomiłam. -Fuck!-krzyknęłam. Dziewczyny popatrzyły sie na mnie ze zdziwieniem. -Co jest Chan?- zapytała Joo. -Nasza wytwórnia to Big Hit tak?- upewniałam się. -No ta... o shit chyba wiem o co ci chodzi...- powiedziała przerażona SooJoo. -Em o co chodzi?- zapytała SeoYoung. -O... BTS... -Co z nimi?-dopytała -No bo oni.. I my... Ta sama wytwórnia.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ No czeeeeeeeeść. Oto pierwszy rozdział mojej pierwszej książki. Mam nadzieję że wam się spodoba. Rozdziałby będą się pojawiać co tydzień. Przepraszam za błędy które mogły wystąpić. (Tą oto książkę piszą dwie osoby) Życzę miłego dnia/wieczoru/nocy!
Ups! Gambar ini tidak mengikuti Pedoman Konten kami. Untuk melanjutkan publikasi, hapuslah gambar ini atau unggah gambar lain.