#Szkolna miłość...1

6 0 0
                                        

Zbliżał się koniec wakacji,byłam bardzo szczęśliwa, że już za niespełna dwa tygodnie rozpocznę naukę w liceum. Będzie to nowy rozdział w moim życiu. Postanowiłam,że nie będę już żyć przeszłością i nie będę myśleć o przyszłości ! Chcę żyć chwilą ,a nie ciągle myśleć..."Co by było gdyby?" Czasami wydaje mi się, że zgubiłam się w swoich myślach. Wreszcie nadszedł początek roku szkolnego. Nowa szkoła, nowi ludzie, nowe otoczenie. Po prostu wszystko było nowe. Starałam się pokazać z jak najlepszej strony...Ehhh..nie za bardzo mi to wychodziło.Po uroczystym apelu poszłam pod swoją klasę. Nie znałam nikogo spośród uczniów. Moja uwagę przykuł pewien brunet. Był boski. Pewnie był obiektem westchnień wielu dziewczyn...Brakowało mi odwagi by do niego podejść...Po paru minutach przyszedł nasz wychowawca  i zaprosił wszystkich do klasy. Przedstawił się zaraz potem zaczął mówić o systemie nauczania. I wielu innych sprawach.Nie słuchałam go wcale, ponieważ ciągle myslałam o niebieskookim brunecie. I jego... oszałamiającym...uśmiechu!

Has llegado al final de las partes publicadas.

⏰ Última actualización: Feb 19, 2018 ⏰

¡Añade esta historia a tu biblioteca para recibir notificaciones sobre nuevas partes!

Szkolna miłość...Historias para obsesionarse. Descúbrelo ahora