gdyby drzewa mogły mówić
zabiłyby nas
topiąc w smutku wspomnień
przekazując oczy dawnych pokoleń
aż nasze własne zaszłaby mgła łez
żeśmy nowi lecz niewystarczający
głosy i słowa umarłych
pełne wiary w przyszłość
w pokolenie
zaślepionych ideałem młodych
umysł uciekł
przekazują uczucie bólu serca
bolało? szkoda
teraz nie czuć
zbyt odporne, zbyt w tym wytrenowane
to orzeszek
w skorupce, z pamięcią, z pancerzem
śpiewają
ale nie słyszymy
zbyt wiele głosów w głowie
które wwiercają zło przez uszy
chcą być przyjaciółmi
szkoda
za późno
dusza zamknięta
nadzieja umarła
jak serca przepełnione goryczą
przez ból codziennie zasiewany
łzy tylko czasem podlewają
ziemię wokół nich
żywią korzenie
w końcu woda
może lepiej, że nie mówią
bo to my zabilibyśmy je szybciej
- jurczyk
