Znalazłam się w Biedronce. Stałam przy zamrażarce pełnej paczuszek z warzywami. Paczuszka z fasolką zaczełam się ruszać i przemówiła.
-Mam dość siedzenia tu. Przechodze do działu alkocholowego.
No i fasolka wyszła z zamrażalnika. Wskoczyła na krzesło obrotowe i zaczęła jechać robiąc slalomy między innymi krzesłami obrotowymi. Przez chwilę patrzyłam oczami fasolki. Przedemną jechała jakaś babka na krześle obrotowym i śmiala sie jak wariatka. Jechała tyłem i zastanawiałam się czy ona się czasem nie wykopyrtnie hihi. W pewnym momencie fasolka zamieniła się w małą sześcioletnią dziewczynkę ze skrzydełkami. Babka założyła jej kowbojski kapelusz i obie poleciały w jakieś pudła. Dziewczynka wyszła z nich i zamieniła się w dziesięcioletniego chłopca. Ja stałam obok jakiegoś wielkiego ogromnego wręcz chłopa który jedną pięść miał w ścianie. Pulsowała różnymi żyłami. Chwycił tego chłopca i próbował wyciągnąć pięść.
-Co ty tu robisz najbardziej ośnieżony jednorożcu?-zapytał go chłopiec. A ten chłop miał zamiar go uderzyć tą wielką pięścią ale film mi się urwał XD.
*******************
Siemka. Wiem. Dziwny sen. Ale za chwile opowiem wam drugi który też mi się śnił dziś i był naprawdę okropny hihi. No to siema tościki moje XD.
YOU ARE READING
Mój mraśny sennik
FantasyOd ostatniego czasu myślalam czy by nie opowiedzieć wam moich dziwacznych snów. A bylo ich troszkę. A więc tak sobie postanowiłam napisać moje sny wiec zapraszam wszystkich spragnionych 😎
