Siedziałem na kanapie w domu Teona. Sam chłopiec zasnął więc nie miałem nic do roboty. Wstałem więc i ruszyłem w strone kuchni. Wyciągnełem z szawki kupek a następnie nalełem do niego pomarańczowy napój z lodówki.
###Teon###
Obudziłem się na wózku *(Teon nie miał nóg, przynajmniej do kolan) nie było przy mnie Matiego.
-pewnie poszedł do łazienki czy coś- pomyślałem i pojechałem do kuchni by się czegoś napić
-wstałeś już?- usłyszałem mojego ,,opiekuna"
-yhmm- przytarknełem- pomożesz mi?- spytałem. Brzmiało to bardziej jak stwierdzenie
-w?- spytał nie patrząc na mnie
-podałbyś mi szklanke?- spojrzałem na niego szybko
-prosze- podał naczynie od razu wyciągając z lodówki sok i podając mi go do ręki
###
Było około godziny 20 a Teonowi już zachciało się spać. Nie miałem wyboru. Zabrałem go na góre do łazienki.
-Mati..bo ja się troche...no wiesz..- chłopiec spojrzał na mnie niepewnie
-hmm?- nie wiedząc oco mu chodzi. Co prawda była to był dopiero pierwszy dzień, gdy się nim zajmuje...ale mniej więcej się z nim dogadywałem.
-w-wstydz..dze się..trochee- wydukał
-nie masz czego przecież jestem chłopakiem- spojrzałem na niego..był taki...niewinny i bezbronny..eghh..o czym ja gadam to tylko jakiś niepełnosprawny bachor..
-w-wiemm...przecież- zaczerwienił się. Oj co mu siedzi w tej głowie to ja nie wiem
-chodz- podniesłem go poszliśmy do łazienki.
##Teon##
Dziwnie się czułem. Mężczyzna którego właśnie dzisiaj poznałem właśnie teraz ściąga mi spodnie i będzie mnie myć.. wiem brzmi dziwnie..
-a teraz myju myju- zażartował i złapał za gąbke
-ej oddaj! Mam jeszcze ręce!-zaczełem się z nim szarpać-dam sobie rade! Wyjdz już!- krzyknełem. Na co ten wyszedł zdenerwowany mojim dziecinnym zachowaniem
##Mati##
Nie mineła minuta, a już usłyszałemtrzask i płacz. Wszedłem szybko i ujżałem Teona leżącego płacząc na podłodze.
-C-co się stało?!- podniosłem go szybko
-B-bo ja.. chciałem...i...i spa-spadłem- wydukał płacząc
-No już ciiii- uspokoiłem go troche, owinełem w ręcznik i zaniosłem do pokoju. Na baardzo duuuża łóżko. Chłopiec zapalił lampke a ja na to zgasiłem światło
-dobranoc Mati-wtulił się we mnie i usnął
____________________________________
Obudziłem się w środku nocy słysząc głośne pojękiwanie i ocieranie o mnie
To co zobaczyłem było...umm..
-Teon..-wyszptałem i sztruchnełem go na co on się obudził
-tak?- przetarł oczy nie wiedząc dokładnie co się dzieje
-masz..mały problem- wskazałem na jego stojącego ,,kolege"
-c-co cz-czwmu on stoji?!- zdziwił się. W jego oczach widziałem nutke strachu
-masz- podałem mu chusteczke leżącą na pułce nocmej- załatw to
-ale..ja nie wiem jak..- chłopiec był już bliski płaczu- Mati..to boli..pomóż mi..
-daj mi to- wyrwałem mu z ręki chusteczke i szybkim ruchem zdjełem mu majtki. Zastanawiałem się jak 16-letni chlopak mógł nie wiedzieć
-C-co ty- zdziwiony wtulił się we mnie mocno gdy zaczełem go masturbować
-Ma-mati ja za-zaraz..zrobie siku...ja nie chce..przestań- zaczął płakać z niewiedzy co się dzieje. Uspokojiłem go
-nie bój się wszystko będzie dobrze i tak jak ma być
-ale- Teon zaczął coraz głośniej sapać - ahh.. prze-przestań.. Mati!-wkrzyczał moje imie dochodząc
-już wszystko dobrze?- spytałem
-t-tak- odrzekł zawstydzony
-to dobrze- założyłem mu majtki i położyłem go
______________________
##Teon##
-śpisz?- spytałem
-nie- odrzekł
-Mati..
-tak
-d-dla czego się tak..
-co?
-dlaczego..było mi tak dobrze..
##mati##
Nie powiem zdziwiło mnie to pytanie..
-wiesz, to naturalne
-yhm..-poczułem jakby..posmutniał?- a...Mati..
-tak?
-zrobimy to jeszcze raz?- no to to już była przesada co on myśli że ja będe go kurwa codziennie masturbował?!
-Teon..ale tak nie można..
-ale powiedziałeś że mi pomożesz
-pomoge, ale pomaganie a wykonywanie rozkazów to coś innego
-nie rozkazuje ci tylko się pytam
-to ja ci zaprzeczam- obruciłem się udając że ide spać
-pff..-parsknął tylko i również się obrucił. Pare minut później słyszałem już jego ciche płakanie
Ohayo! Oto nowa książka! Zapraszam również do innych moich yaoiców
~bajo!~
|645 słów|
YOU ARE READING
KARA (yaoi)
RomanceMateusz to 22- letni mężczyzna, który za popełnione zbrodnie zostaje ukarany. Za kare miał się zająć niepełnosprawnym chłopcem Teonem. Co z tego wyniknie? *To jest yaoi nie lubisz nie czytaj!*
