Znów biorę żyletkę
I niechcący wbijam ją sobie w nadgarstek
Znów biorę kąpiel
I niechcący zanurzam głowę pod wodę na dłużej
Znów nakładam naszyjnik
I niechcący zaciskam go trochę za mocno
Znów dostaje leki
I niechcący biorę ich trochę za dużo
Znów przechodzę obok Ciebie
I niechcący się rumienię
Znów marzę
I niechcący się zapominam
Znów biorę pistolet do ręki
Przystawiam do głowy
I tym razem niechcący naciskam
Spust
