Natarro to przepiękna oraz egzotyczna opowieść o wielkiej miłości dwóch mężczyzn - Natana i Alvarra. Razem podbijają świat, przeżywając niezwykle zryte przygody!!! <33
Pewnego dnia Natan wyjechał na wczasy do Hiszpanii, niczym wieśniak z programu "Pamiętniki z wakacji". Był w klapkach i wieśniackim, kwiecistym stroju (hawaii =^.^=)
- Ahhh! - rzekł i wszedł do restauracji "El Burro Blanco"
PATRZ ILUSTRACJA** (wszelkie prawa zastrzeżone)
Oops! This image does not follow our content guidelines. To continue publishing, please remove it or upload a different image.
Natan obejrzał się, próbując poczuć klimat wnętrza. Na ścianie wisiały osły. I wtedy go ujrzał. Macho grający na gitarrce!! Wtem poczuł jak jego bokserki na dole się rozerwały...
Wtem zza drzwi kuchennych w kłębach pary pojawił się się Alvarro! Na ramieniu miał tacę z przykrywką. Podszedł do Natana, wpatrując się w jego namiot na kroczu.
I w tym momencie na twarz Natana skoczył wściekły Mielony! Alvarro się zmieszał. Wtem twarz Natana stała się z mięskiej na mielponowatą. Natan chcąc pozbyć się niezręcznej sytuacji, nadział go na widelczyk.
- A kysz! - wrzasnął. I wyrzucił go na osła, wiszącego na ścianie. Mielony lecąc jak długi nadział się na barrasa (czyt pręta) osła. Poczuł narastającą ciepłość.
- Pokazać ci zaplecze El Burra Blanca?? - szepnął Alvarro do Natana. Nagle także i spodnie Natana się rozpruły.
I lotem niczym jak w pierwszej części kurwacików (zachęcamy do przeczytania!) , tyle że w hiszpańskiej wersji - drzwi się zatrzasnęły, a Alvarro wsmarował ostry sos w członka Natana.
- Ahhhh! - syknął Natan.
Wtem w drzwiach, którymi przychodzą dostawy stanął... Skwarka! Tajemniczy kochanek Kity!
- Przypalasz się! - krzyknął Alvarro w stronę Skwary.
Wtem Płomyk swoimi ognistymi językami oplatał kutasa Skwarki. I poszli się jebać na patelni.
W tym czasie Alvarro znalazł jakaś przyprawe i posypał kutasa Natana z sosem meksykańskim.
- Chcesz mnie doprawić? - zapytał - Najpierw szkosztuj czego brakuje!
I wtem Alvarro zobaczył biały sosik, którego nie musiał dodawać.
- Posmakuj mnie! - zarządał Natan
Alvarro ani na chwile nie zawahał się.
- Muszę dodać to do menu! - oświecił sie.
Natan czuł, że to są jego najlepsze wakacje. Tam na dole!