Zniszcze twój świat tak jak ty zniszczyłaś mój

1.1K 26 2
                                        

Pakowałem do walizki najpotrzebniejsze rzeczy, które będą mi potrzebne przez najbliższe parę tygodni. Dostaliśmy miesiąc urlopu i postanowiliśmy z Julią, że spędzimy go razem w Dortmundzie, w jej domu. Nie chcieliśmy nigdzie wyjeżdżać, marzysliśmy tylko o tym by pobyć przynajmniej tak krótki czas razem. Miesiąc to jest dużo, ale jeżeli chodzi o cały rok to bardzo mało. Rzadko kiedy się spotykamy na dłuższe chwilę, każdy z nas ma treningi, na których musimy się pojawiać.

Tak długo czekałem na ten moment, gdy w końcu zamknę dom, wsiąde w samochód i skieruje się prosto do miejsca, w którym czeka na mnie najważniejsza osoba na całym świecie.

Do: Julia💕

Jeszcze tylko godzinka i jestem na miejscu. 😀

Od: Julia💕

Już nie mogę się doczekać 😈

Zaśmiałem się tylko pod nosem i ruszyłem ponownie w stronę Dortmundu.

Pov Julia Ziółek

Byłam mega podekscytowana. Już nie mogłam się doczekać kiedy tylko do moich drzwi zapuka Kuba Tak bardzo się za nim stęskniłam, tak bardzo bolało mnie to, że widujemy się tak rzadko. Rozmowy przez telefon, smsy, video chaty to nie to samo, co usłyszenie drugiej osoby na żywo, dotknięcie jej, poczucie bezpieczeństwa w ramionach ukochanej osoby.

Przestraszyłam się, gdy tylko z zamyślenia wyrwał mnie dźwięk wiadomości. Sięgnęłam po telefon i sprawdziłam od kogo.

Od: Kubuś

Jeszcze tylko godzinka i jestem na miejscu 😀

Uśmiechnęłam się do ekranu i od razu odpisałam. Serce waliło mi coraz szybciej z sekundy na sekundę.

Do: Kubuś

Już nie mogę się doczekać 😈

Od dwóch godzin stoję w kuchni i przygotowuje kolacje powitalną, specjalnie dla mojego kochanego chłopca. Po zrobieniu paru potraw, nakryłam do stołu i poszłam na górę się przebrać.  Ubrałam jego ulubioną obcisłą, czerwoną sukienkę. Ułożyłam włosy i już tylko czekałam na pukanie do drzwi.

Pov Jakub Zieliński

Stresowałem się spotkaniem tak jakbym miał ją zobaczyć po raz pierwszy w życiu. Tak bardzo chciałbym by ten wieczór był idealny.

Zaparkowałem samochód parę metrów od domu Julii i ruszyłem prosto do niego. Buzia mi się nie zamykała od uśmiechu. Tak bardzo się cieszę, że znów się zobaczymy, i że nie będę musiał wracać do domu już jutro a dopiero za miesiąc.

Podszedłem do samych drzwi, wziąłem głęboki wdech, wydech i zapukałem. Nie minęło dziesięć sekund a już się uchyliły.

Spojrzałem na uroczą blondynkę, która stała z wielkim uśmiechem na twarzy z rozłożonymi rękami i od razu rzuciłem się w jej objęcia, których tak bardzo mi brakowało. W nich czuję się bezpieczny. Objąłem ją w pasie i podniósłem do góry, robiąc parę obrotów, po czym postawiłem na podłodze i złączył nasze usta w namiętny pocałunek, na który tak bardzo czekałem. Jej ręce nie pozwalały oddalić się choćby na milimetr. Tak bardzo się cieszę, że w końcu jestem tu gdzie powinienem być. Spojrzałem głęboko w jej oczy, które były przepełnione szczęściem, patrzyły na mnie i się szeroko uśmiechały.

- Tak bardzo się cieszę, że jesteś. - powiedziała z lekkimi łzami w oczach.

- Tęskniłem. Bardzo. - uśmiechnąłem się szeroko po czym w końcu zamknąłem drzwi i poszedłem prosto za ukochaną.

One Short Story [W TRAKCIE KOREKTY] Stories to obsess over. Discover now