hogwart

225 6 13
                                        

Część nazywam się Naomi Wood
Mam 11 lat pochodzę z rodziny ktura jest czystej krwi , lecz wszyscy z mojej rodziny dostawali się do gryfindoru. Mam brata ktury jest odemnie starszy o cztery lata i jest kapitanem drużyny quidditcha ma na imię Oliver .
.............................
-Mamo a jak.się nie dostanę do hogwartu? ?
-Kochanie nie martw się napewno się dostaniesz zobaczysz. Teraz nie myśl już o tym idź już spać.
-Dobranoc mamusiu
-Dobranoc Naomi
*Rano
-Część Naomi
-część Oliver,jest jakaś przyczyna ze budzisz mnie o tej godzinie.
-tak
-no słucham
-no bo wiesz jak ja cię kocham a nigdy tego nie usłyszałem od Ciebie.
-Oliver co Ty chcesz od demnie
-no bo sowa coś dzisiaj rano mi coś dostarczyła dla nas
-czy to list z hogwartu
-nie powiem do puli nie powiesz że mnie kochasz
-no dobra
-a więc
-Olivierze Wood kocham cię
-no dobra trzymaj
-dzięki .No nie wierzę
-co się stało
-dostałam się
-to gradki siostra
-dzięki
-to teraz choć na śniadanie pochwalisz się rodzicom
- no to choćmy
*Gdy zeszliśmy na duł na śniadanie ...
-Mamo wiesz co mi dzisiaj sowa przyniosła ??
-Nie wiem ale zgadnie ze list z hogwartu
-tak
-gratuluję curciu
* pokątna
-Dobra ty i Olivier pójdziecie po szaty i po różdżkę a ja pójde po książki i po kociołki
-dobrze
-no to widzimy się przed lodziarniom.
-pa
- no dobra nani gdzie najpierw pójdziemy ?? Spytał się mój brat
-myślałam żeby na początku pójść po szaty
-do dobra to choćmy
Z perspektywy Naomi
Gdy weszliśmy do sklepu z szatami Pani zajmowała się jeszcze dwoma identycznymi chłopakami .
Gdy skończyła jeden z nich spadł na mnie co spowodowało to Ty że chłopak upadł na mnie a ja leżałam pod nim
Chłopak pomógł mi wstać
-przepraszam naprawdę nie chciałem na Ciebie wpaść
-nic się nie stało
-ale nic Ci nie zrobiłem ?
- nie spokojnie
-mam na imię Fred a to jest mój brat bliźniak George
-mam na imię Naomi
Przedstawił swojego brata bliźniaka ale wiem jak ich odróżnić jeśli Fred zawsze używa tych perfum to się nigdy ich nie pomylę
-część
Nagle pojawił się mój brat
-część Fred i George
-część Oliver
-co tam chłopaki
-a spoko ,a skont znasz Naomi
-to jest moja siostra a co
-nic odpowiedzieli (jednocześnie  )
-Dobra teraz nasza kolej Nani
-Dobra my też się zmywamy pa Naomi
Część Oliver spotkamy się na peronie
-część
Odpowiedziałam z bratem
-następni (powiedział Pani )
Z perspektywy Freda
Wpadłem na jakąś dziewczynę która okazała się siostrom kapitana drużyny
No przyznam że całkiem ładna
..........
Potem z Olivierem poszliśmy po moją różdżkę bardzo się cieszyłam gdy weszliśmy zobaczyliśmy starszego mężczyznę za ladom
-Dzień dobry
- Dzień dobry panienko Wood Pani zapewne po swoją pierwszą różdżkę
-tak 
-to może zaczniemy od tej 13 cali dość gięntka klon pióro feniksa
Machnęłam różdżkom i wiatr zawisł
-tak ta jest odpowiednia
Zapłaciliśmy za różdżkę i wyszliśmy ze sklepu
Kiedy szliśmy do wyznaczonego miejsca gdzie mieliśmy się spotkać z mamą  zobaczyliśmy ją jak coś niosła były ...
-dzieciaki tutaj dla was prezenty wybierajcie którą chcecie powiedziała rodzicielka.
W rękach miała dwie klatki z sowami jedna była cała Biała a druga brązowo czarna.
-to ja wezmę Brązową
-to ja białą i nazwę ją śnieżynka
-to moja będzie się nazywać Brook
Powiedział mój brat
-Dobra dzieciaki czas do domu
Gdy mama to powiedziała przenieśliśmy się do domu
*słowa od autorki
Z góry przepraszam za blendy ponieważ jestem dyscortograficzką.
Chciałam polecić książkę mojej najlepszej bff olci❤❤
Tutaj macie jej nazwę
👉 anonimkowwaxD👈
Książka jest świetna zakochałam się w niej serdecznie polecam...

Fred Wesley I Naomi WoodStories to obsess over. Discover now