1. | prologue.

326 61 31
                                        

⚛

Oops! This image does not follow our content guidelines. To continue publishing, please remove it or upload a different image.

          ZNACIE HISTORIĘ DWÓCH SIÓSTR BARDUGO, które pragnęły się zemścić na słynnej Esther Mikaelson za to, że zostały zahibernowane na długie wieki, i to za spiskowanie przeciwko niej?

          Można pomyśleć, że był to naprawdę, ale to naprawdę, głupi pomysł. No bo w końcu, kto normalny próbuje pozbyć się matki mężczyzn, których się kocha? Trochę kiepski plan na zacieśnienie więzi rodzinnych, nie sądzicie? A to, że była ona pierwszą wiedźmą na tej cholernej ziemi, wcale tego faktu nie polepsza. Ba, raczej pogarsza!

          Wracając do początku; naprawdę jej nie słyszeliście? To dziwne, ale nic straconego, my ją wam opowiemy. Także siadajcie wygodnie i wsłuchajcie się w tą popieprzoną historię. Zanim jednak zaczniemy, uprzedzamy na samym początku, że to wszystko wydarzyło się stosunkowo niedawno. Można by rzec, że kilka miesięcy wstecz od teraz. A więc...

          Za górami, za lasami, było sobie malutkie miasteczko, które nazywało się Mystic Falls. Niby normalne, ciche i spokojne, ale wiecie, jak to jest; cicha woda brzegi rwie. I tym razem też tak było.

          Bowiem znajdowało się tam największe skupisko bytów nadprzyrodzonych, jakie świat widział (może prócz Nowego Orleanu). Więc wyobraźcie sobie zaskoczenie sióstr, kiedy idąc znudzonym krokiem po chodniku, spotkały trzy wampiry, wiedźmę i wilkołaka. Jakby tego było mało, ci jeszcze się śmiali i spokojnie rozmawiali, co przeczyło ich zasadom, które rzewnie wpajali im pierwsi: wampiry i wilkołaki byli swoimi wrogami, a wiedźmy po prostu trzymały się z dala od jakichkolwiek kłopotów, aby tylko nie oberwać po ryju, jak w większości przypadków.

          Biografia Esther była krótka. Mieściła ona w sobie tylko to, że była pierwszą wiedźmą, która stworzyła wampiry i to, że była matką latorośli Mikaelsonów. Nic więcej nie było potrzebne, aby uznać ją za wielkie zagrożenie.

          Niestety ta historia nie jest bajką i nie posiada szczęśliwego zakończenia, gdzie ci dobrzy pokonują tych złych. Jednak można uznać te dwie za jakiś przykład dobrego ducha czy serca (co z tego, że martwego), zważywszy na ich wybory.

          W tysiąc sześćset pięćdziesiątym trzecim roku, kiedy to Ive i Debie były naprawdę blisko braci, wszystko się zepsuło. Nie można zaprzeczyć, że kiedy siostry pilnowały swojego nosa, Esther siała dookoła dobroć i serdeczność. Niezłe jaja, co? Więc wyobraźcie sobie, że ta wredna zołza, miała w planach pozbyć się swoich dzieci. Tak po prostu.

          Zabić je z zimną krwią.

          Więc kiedy siostry Bardugo zorientowały się, o co chodzi, i zanim zdążyły ostrzec innych, wiedźma bez wyrzutów sumienia rzuciła na nie urok snu i oddała w ręce syna — Finna — który zgodnie z rozkazem matki, ukrył je w starej jaskini z czasów X wieku.

          Pewnie w waszych głowach tli się wiele myśli, na które nie macie odpowiedzi. I z całą pewnością jedno z nich brzmi: co się stało z rodziną pierwotnych?

          Cóż, Mikaelsonowie żyli dosyć spokojnie; Kol wędrował po krajach, Klaus, Elijah i Rebekah zamieszkali w Nowym Orleanie, a Esther z Finnem zapadli się pod ziemię. Jednak nie można zarzucić tej rodzinie brak więzi i uczuć. Każdego z nich trapiło to, dlaczego Ivette i Johanna ich opuściły; w końcu były dla nich jak rodzina. Przynajmniej dla Rebeki, która uważała te dwie za siostry i prawdziwe przyjaciółki.

          Jak wybudzono panny Bardugo?

          Każde zaklęcie ma druczek — mniejszy lub większy, ale jednak. Tak, jak umowa, na której znajduje się drobnymi literkami ten jeden, malutki haczyk. Zaś do zerwania klątwy pierwszej wiedźmy wystarczyło tylko przelać krew sobowtóra i wymówić zaklęcie uwalniające, czego dokonała potomkini rodu Bennettów, uwalniając tym sposobem — jak się później okazało — Katerinę Petrovę i Stefana Salvatore.

          Jak sobie poradziły?

          Sprawdźcie sami, bo to dosyć ciekawa historia.


          OD LAKE: O to prolog, który, przyznaję się bez bicia, szedł mi mozolnie — co chwilę ktoś mi przerywał albo się zastanawiałam, jak ładnie to wszystko ubrać w słowa. Co do historii, to zapraszam, wiele będzie się działo i wiele spraw zostanie naprawionych bądź pogorszonych. No i nie zapominając o tym, że bardzo mocno dziękuję kochanej @LaCostellazione za pomoc w poprawianiu błędów ;)


          OD KASJI: Nie mogę doczekać się publikacji. Naprawdę, bo już od dawna pragnęłam wspólnego projektu opowiadania z Kay! Moją głowę już rozpiera milion pomysłów na historię własnej postaci, a także kilku pobocznych. Rzecz jasna, nadal pracuję i czuję, że Ivette wyjdzie cudownie, hahah! Ale jednego faktu nie mogę ukryć; z bólem serca, przyznaję, że to wina TVD. Ten serial wycisnął ze mnie wszystko!

You've reached the end of published parts.

⏰ Last updated: Aug 12, 2017 ⏰

Add this story to your Library to get notified about new parts!

witch hunt ♧ the vampires diariesStories to obsess over. Discover now