1 pocałunek

25 1 0
                                        

Był początek 2-ego semestru w szkole , na dworze nie było znowu tak gorąco ale tez nie zimno. Ujrzalam go w szkole , był o rok starszy chodził do trzeciej Klasy. Jego wzrok na mnie gdy przechodził na korytarzu odbierał mi mowę. Wiedzialam ze nie mam u niego żadnych szans wiec nawet nie staralam się do niego jakoś zagadac. W końcu to chłopak i ma swoja ekipę więc pewnie by mnie jeszcze wyśmiał wraz z nimi. Jednak dziewczyny z klasy zauważyły ze mi się spodobał bo podobno mi się oczka świeciły gdy go widziałam na przerwach. Jednak wypieralam się tego wszystkiego no ale po co samej się okłamywac? Fakt byl bardzo przystojny a zarazem uroczy. Miał w sobie to cos ze Nie mogłam przestać się uśmiechać na jego widok. On pewnie brał mnie za jakąś zjebuske bo laska się uśmiecha do Niego na każdej przerwie bez powodu. No cóż juz nic nie mogłam na to poradzić. Jednak dziewczyny z mojej klasy nie chciały odpuścić tak łatwo. Zaczęły mówić tez ze widać jak na mnie spogląda i również się uśmiecha ale ja to wszystko zlewalam bo pewnie mowily tak żeby mi nie było przykro.

Dzień później był Piątek umowilam się z dziewczynami do galeri handlowej , siedzialysmy wszystkie wspólnie przy jednym stoliku i zaczął się jego temat. Zasugerowały Żebym napisała do niego na Facebooku jednak ja od razu stwierdzialam ze to idiotyczny pomysł i ze to wszystko nie ma najmniejszego sensu. Wiec dziewczyny postanowiły mi zabrać mój telefon i do niego napisać. Zamiast juz napisać do niego cos mądrego zaczęły wypisywac jakieś bzdury ze go kocham i mi się podoba. Jednak miałam o tyle odrobiny szczęścia ze chłopak nie wchodził zbyt często na favebooka wiec tak szybko tego nie odczytał.

Jednak tydzień później odczytał wiadomości i wysłał znak zapytania.
Mi zrobiło się wstyd i zaczelam go przepraszać tłumacząc ze to żarty moich przyjaciółek. On zbytnio się tym nie przejął i od razu napisał okej.
Zaczęło się potem pisanie. Typowo pytał co tam? Co porabiasz? Itd...
Rozmowy Nie miały zbytniego sensu bo nawet się dobrze Nie znalismy. Jednak po dluzszym czasie chłopak zaproponował mi spotkanie. Sama nie wiedziałam czy mam się zgodzić czy odmówić. Jednak zgodzilam się i umowilismy się na mieście pod macdonaldem. Chłopak przyszedł wczesniej i na mnie jeszcze czekał , nie czekał jednak długo bo chwilę po również przyszlam. Poszlismy do macdonalda. Kupił mi shake bo nie chciałam nic do jedzenia a on zamówił sobie frytki. Było mi glupio siedzieć na przeciw jego bo patrzal mi się prosto w oczy. A ja strasznie nie lubię jak ktoś się wpatruje mi w oczy bo bardzo dziwnie się czuje..

Po tym wszystkim poszlismy się przejść do parku. Usiedlismy na ławce i zaczęliśmy normalnie rozmawiać. Nie skrywam tego ze cały czas się balam bo jednak on mi się strasznie podobał jako chłopak. Mimo ze nadal nic o nim nie wiedzialam.
Zaczął mi się znowu wpatrywac w oczy a ja zaczęłam uciekać wzrokiem na przechodzących ludzi.
Nie było łatwo bo jego piwne oczy chciały mnie jakby wciągnąć w jakiś trans. Patrzal się na mnie bez żadnego ruchu. Sama juz nie wiedziałam co mam zrobić wiec tez spojrzalam mu się w oczy. On wtedy założył za mnie rękę i delikatnie i wolno zbliżał się aby mnie pocałować. Moje nogi zaczęły się trzesc bo jeszcze nigdy się. znikim nie calowalam i nie wiedzialam jak mam się zachować. jednak on juz widać było ze jest doświadczony w te sprawy. Nie było najgorzej pomijajac fakt ze on miał aparat na zębach. Myslalam ze mnie pokaleczy czy cos tego typu ale praktycznie nawet nic nie czulam.Miał delikatne usta jak pupcia niemowlaczka. To było wspaniałe uczucie pierwszy raz sie całować i to jeszcze z chłopakiem który Ci się podoba. Po tym wszystkim wracalismy wspólnie przez miasto ponieważ były co roczne targi. Szlismy objęci jak jakąś para mimo tego ze nią nie byliśmy.
Odprowadził mnie na przystanek gdzie miał podjechac po mnie tata.
Jednak jak zawsze cos musiało nie pójść po myśli i wracając spotkalismy naszych znajomych ...znaczy naszych ja znalam ich z boiska a on sama nie wiem skąd.. Ale no juz było wiadomo ze plotki się rozeszły ze jesteśmy razem skoro szlismy objeci. Ale jednak ani ja ani on się tym zbytnio nie przejelismy. Podjechał potem właśnie mój tata więc dalam mu delikatnego buziaka w usta wsiadajac do auta. Po tym wszystkim gdy zaczęłam sobie to wszystko układać w głowie co się właśnie wydarzyło nie mogłam w to po prostu uwierzyć. Bo to było za piękne żeby to wszystko się wydarzyło.

W Poniedziałek w szkole od razu chciałam go zobaczyć i mi sie udało bo przechodził na przerwie obok mojej sali gdzie miałam lekcje. Pierwszy do mnie podszedł i mnie przytulil również całując mnie w czoło. Spojrzenie wszystkich z korytarza skupiło sie na nas. Widziałam wręcz te zazdrosne spojrzenie tych wszystkich dziwek. Czulam się wtedy królowa bo nikt nie mógł być w tej sytuacji co właśnie ja.

Nie całuj gdy nie kochasz.Historias para obsesionarse. Descúbrelo ahora